Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Alternatywne rzeczywistości, złudzenia. Alternatywne wcielenia- Intencje.

- naszego kreowania, posiadania, rozwijania alternatywnych wyobrażeń dotyczących naszej rzeczywistości, oraz przeszłości i przyszłości mojej, mojej Duszy, całej naszej istoty
- naszego całej istoty oraz duszy uciekania od prawdy od tego cośmy stworzyli, nie akceptowania tego i zarazem szukania spełnienia w alternatywnych wyobrażeniach dotyczących naszej rzeczywistości, oraz przeszłości i przyszłości mojej, mojej Duszy, całej naszej istoty
- naszego spotykania się z innymi ludźmi, duszami, istotami w alternatywnych wyobrażeniach i złudzeniach o doświadczanej rzeczywistości, by z tymi bliźnimi przebywać razem pomimo rzeczywistych przeszkód istniejących w obecnym wcieleniu, a także przeszłości i przyszłości mojej, mojej Duszy, całej naszej istoty
- naszego bycia człowiekiem, duszą, istotą spełnioną, oświeconą, bogatą, radosną, kochaną przez rodzinę wyłącznie w alternatywnych wyobrażeniach, urojonych światach dotyczących naszej rzeczywistości
- naszego bycia kobietą spełnioną w seksie, z zawsze doświadczanym orgazmem pochwowym wyłącznie w alternatywnych wyobrażeniach, urojonych światach dotyczących naszej rzeczywistości, naszego seksu i małżeństwa
- naszego bycia oświecającym bliźnich kapłanem, żywym bogiem, arcymagiem, zbawcą świata, Prometeuszem lub Mesjaszem w alternatywnych wyobrażeniach, urojonych światach dotyczących naszej rzeczywistości-oraz tego wszystkie skutki
- naszego bycia prostytutką, alfonsem, homoseksualistą, żołnierzem, wodzem, królem w alternatywnych wyobrażeniach, urojonych światach dotyczących naszej rzeczywistości - oraz tego wszystkie skutki
- naszego bycia doskonale zdrowymi, sprawnymi fizycznie i energetycznie w alternatywnych wyobrażeniach, urojonych światach dotyczących naszej rzeczywistości - oraz tego wszystkie skutki
- naszego bycia chorymi, niesprawnymi, kalekami fizycznie i energetycznie, oraz bycia biedkami, nędzarzami, cierpiętnikami, istotami wyrzeczonymi w alternatywnych wyobrażeniach, urojonych światach dotyczących naszej rzeczywistości-oraz tego wszystkie skutki

Wstęp
Załóżmy że dusza jakiegoś Adama (lub Wojtka) inkarnowała wcześniej np. jako:
- Merlin Monroe
- Prokopiusz
- Św. Dionizy
prostytutka Ambapali
tybetański Karmapa
Z. Freud

Załóżmy również, że w rozumieniu samego Stwórcy istnieje ciągłość wszystkich inkarnacji i Adam/Wojtek odpowiada za wszystkie inkarnacje swoje duszy wspólnie z samą duszą.
Możliwe jest i takie boskie działanie, że wszystko dzieje się równocześnie i wszystkie te ziemskie inkarnacje Adama (lub Wojtka) są dla Boga dostępne równocześnie. Czyli kiedy ten tekst czytasz, Bóg analizuje co robi Twoja dusza, oraz jak ty to rozumiesz, ale równocześnie może podpowiadać dawniejszej inkarnacji twojej duszy jakieś optymalne rozwiązania np. jak zbudować żarna do mielenia zboża, lub jak obronić miasto przed tatarami.
Z naszego poziomu myślenia nie jest to w ogóle możliwe, jak nie jest możliwe dogadanie się z wcześniejszym awatarem naszej duszy, namówienie np. dawnej prostytutki, aby tego nie robiła- bo choroby, bo nie będzie miała małżeństwa w kolejnej inkarnacji. Poprzez terapie np. Regresingu możliwe jest jednak przypomnienie siebie, co nasze dawno minione osobowości dokonywały i przychodzi to tak łatwo jak przypomnienie sobie dzieciństwa, lub okresu szkoły. Powinniśmy, zatem rozumieć, że gdzieś ktoś (Bóg) przechowuje tę całą pamięć duszy. Skoro jest ona dla nas łatwo dostępna, to może istnieje i możliwość taka, że wszystko toczy się równocześnie i nasze modlitwy wykonane są( lub być powinny) nie tyle dla:
- siebie
- siebie i duszy
- ale dla ,,całej naszej istoty”. Obejmują również i te dawniejsze inkarnacje, teoretycznie pogrzebane i zapomniane już dawno. Być może po naszej modlitwie ,,tamtym dawno już odeszłym” coś się odmienia.
Wielowymiarowość duszy lub istoty nie jest zbadana, a my nie podejmujemy się dociekania, czy cały wszechświat nie jest przypadkiem zbudowany wg teorii strun. Potrzebne są niezaprzeczalne fakty, a nie domniemania.
Sama dusza jednak nie jest jednowymiarowa ponieważ posiada też widocznego własnego ,,motorniczego” którego również warto zaangażować we wszystkie usprawnienia drogi powrotnej do Stwórcy. Nie znamy jednak wszystkich struktur duszy/ istoty, jej podziałów w czasie oraz przestrzeni czy uzależnień.
Bo umowny podział poziomy mógłby obejmować np.
- Duszę
- Osobowość obecną
-Motorniczego Link
Umowny podział pionowy naszej całej Istoty mógłby obejmować np. (opisuję tu jedynie rozważania-hipotezy)
- równocześnie istniejące wszystkie przejawienia naszej duszy z wszystkich jej inkarnacji
- przejawienie duszy sprzed pierwszego wcielenia
- przejawienie duszy /lub kilka/ całkowicie oświeconych, poddanych woli Stwórcy
- równocześnie istniejące wszystkie przejawienia duszy z okresów miedzy wcieleniowych
- równocześnie istniejące wszystkie przejawienia duszy z okresów przed wcieleniowych oraz ???????????

Bez wątpienia faktem dobrym jest kiedy ktoś się modli dla siebie o ile też modli się do Boga. Znacznie szybciej modlitwy dają skutek w materii, jeśli modlitwa obejmuje również duszę.
Dusza jeszcze szybciej się oczyszcza kiedy używamy terminu ,,Istota” ,,nasza istota” w sensie wielowymiarowości. Wchodzi tu wielowymiarowość z przeszłością i nie zapominajmy o przyszłości. Od nich (od nas samych z przyszłości) można pobierać niemalże lekcje- bo widzą obecne nasze obecne błędy. Podobnie jak my potrafimy ocenić moralność oprawców z niemieckiego Obozu Zagłady, lub prowokacje seksualne Kleopatry.
Miło się robi, kiedy cała istota ze sobą współpracuje.
Można niekiedy zaobserwować, że inne części naszej Istoty chętnie słuchają modlitw, bądź samych Intencji, jakie robimy, ale sami ich nie wykonują. Próbują naśladować, ale nie wiedzą, o co chodzi do końca.
Dla czego pojawia się tu problem?
Jest nim Synchronizacja, kiedy w jednym punkcie czasowym musimy jako Istota zrobić wszystko.
Wielu jest też niegotowych na taką synchronizację. Kto bowiem pracuje od niedawna z intencjami może sobie zaszkodzić ściągając wszystkie części istoty do jednego punktu czasowego.
Znowu samo robienie Intencji wyłącznie dla siebie lub duszy może nie przenieść żadnych efektów, poza emocjami i kręceniem się w kółko.
Jeśli dusza-istota jeszcze trzyma zawarte kiedyś umowy, ślubowania Amitaby, zwłaszcza tzw. Ostateczne ślubowania Amitaby(a pamiętajmy, że zaczynamy od rozkodywawania pierwszego ślubowania- jeśli zacznie się od ostatecznych to nie zostaną one skasowane), to części istoty-duszy mogą skakać sobie do gardeł. Nieprzerobione intencje z zakresu przemocy, współpracy mogą zakończyć się chorobą ciała i umysłu inkarnacji.
Ale znów kto pracuje ten zawsze jednak ma ulgę, efekty, oraz boskie wsparcie.
Rozważmy tu aspekt buntu Istoty jako całości wobec Stwórcy. Kiedyś WIELKI powrót do Boga nastąpić musi.
Czy ma być odwleczony w czasie ?
Czy Stwórca zyskuje na braku oporu istoty, czy istota zyskuje na braku oporu wobec Stwórcy?
Wreszcie czy Bóg w jakiś sposób nie może zachęcić całej wielowymiarowej istoty do POWROTU? Zakładamy że jest to możliwe bo wówczas wszyscy wygrywają, zwłaszcza, że wszyscy osiągają wówczas tzw. święty spokój i spełnienie.

Jak zaradzić, aby nie było szkód, kiedy zaczniemy pracę?
KAŻDORAZOWO przed wykonaniem intencji należy (?) ściągnąć całą istotę do Stwórcy, do Boga. Nie do siebie, bo On i tylko On wie jak zająć się wszystkimi aspektami, problemami. W końcu wszystko jest boskim dziełem nawet nasza wielowymiarowość.
A dla tych, co zaczynają pracę z prawdziwym rozwojem duszy? Cóż - standardowo, czyli;
- Modlitwy.
- Praca dzień w dzień z intencjami, obciążeniami Duszy.
- Kasacja umów Amitaby.
Kiedy zostanie odnowiony kontakt ze Stwórcą, wszystkie części istoty będą wiedzieć, kiedy i jak, oraz co należy robić.
Włączając całą naszą istotę w modlitwę lub pracę z Intencjami (INP) inne części czują te INP, ale nie wiedzą jak działają i skąd pochodzi napływające złote boskie światło pomagające im, Po wykonaniu kilku intencji zaczynają już szukać odpowiedzi. Wtedy jest dobry moment na gromadzenie ich przy Stwórcy, w jednym punkcie czasowym.
Na początku części istoty są poirytowane, po obrażane, że psuje im się życie, dotychczasowy jego przebieg i niszczy np upragnioną karierę prostytutki -narkomanki.
Przeszłe żołnierskie inkarnacje pracującej ciężko duszy - też mogą być mocno poirytowane wręcz wściekłe.
Ciekawe i istotne jest jeszcze i to, że spotkanie przeszłości z teraźniejszością i z przyszłością nasunie wiedzę jak pracować, co zrobić, czym się zająć, zatem następuje....łatwiejsze, szybsze puszczenie obciążeń. A każdy z własna duszą może zobaczyć nad czym teraz należy pracować by uniknąć błędów przyszłości oraz przeszłości pod Boską już jurysdykcją.
Działajmy zatem tak, aby przyszłość i przeszłość nie wpływała na teraźniejszość

Boże Dawco Życia proszę aby wszystkie części naszej wielowymiarowej istoty wykonały razem ze mną, moją Duszą pokłon kasujący/oczyszczający intencje/uczestniczyły /w tej modlitwie przed Tobą Stwórcą.
Ważne jest określenie miejsca- przed Tobą Stwórcą, aby nie dochodziło do chaosu lub by jakaś część istoty nie odmówiła wykonania pokłonu. Sprowadzenie ich do siebie może być tragiczne w skutkach bez ochrony Stwórcy i bez Jego ingerencji.
Porada BHP- to co my rozumiemy jako istota-duszy, co tak postrzegamy ściągnięte do siebie przy braku boskiej ochrony może być jedynie opętaniem przez obce dusze lub istoty. Ponieważ w astralu każdy może podać się za każdego i opowiadać rozmaite urojenia jako fakty autentyczne.

Konkludujące zapraszamy całą wielowymiarową istotę Duszy, aby osiągać jak najszybsze oczyszczenie.
Postępowanie:
- Prośba o ochronę, otwarcie serca
- Prośba do Boga o zwołanie całej wielowymiarowej naszej istoty najlepiej własnymi słowami. Proponuję tak postępować za każdym razem- by inne części istoty Duszy poczuły więź, a nie jedynie logiczny, rozumny schemat. Można też do nich osobiście się zwrócić- aż kiedyś poznamy tę wielowymiarowość duszy-istoty w bezpieczny sposób.
Brak więzi emocjonalnej może wywołać lekceważący stosunek lub wręcz obowiązek, służbę u nas innych części naszej istoty- a wówczas ich motywacja spada do zera i dochodzi do nieprzyjemnych zdarzeń w naszym życiu lub wręcz zastoju i cofania się w rozwoju duchowym. Przecież rozmaicie wahadełkiem napełnieni boskością, rozmaici żywi bogowie, lub bałwochwalcy nie biorą się z powietrza.
- schemat oczyszczający/ kasujący intencje
- podziękowanie dla Stwórcy.

Warto przy okazji wykonać pokłon (uzdrawiający relacje) wobec oświeconej cząstki własnej istoty. Kiedyś się to dokona i być już teraz może otrzymamy z tego poziomu konstruktywne wsparcie.
Autorzy M.S. & S.M.


Dodano : 14-01-2013 Przez: s_majda Przeczytano: 381 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.
  • s_majda 01-02-2013 11:01:23
    ``Przez wiele lat pytałem Boga dlaczego nie udało mi się zawrzeć małżeństwa z pewną kobietą.

    U znajomych zobaczyłem jeden z najbardziej prawdopodobnych wariantów naszego małżeństwa. On leżał w łóżku chory na chorobę parkinsona. Ona nieco już narzekała na jego stan niemocy.

    Bylibyśmy w podobnej sytuacji. Ona piękna i aktywna kobieta modliszka, a ja chorowałbym, świadomy że nie zasługuję-nie jestem godzien- na takie bóstwo w moim domu. Prawdopodobnie byłby to rak a nie parkinson, ale chodziło o wzorce wszelkiej niemocy i zdominowanie tej kobiety nad moją istotą.

    Pytałem Boga dlaczego nie pozwolił mi żyć z kobietą modliszką, nie promował tej relacji. Teraz pytam dlaczego zostałem ukarany, niekończącymi się rozważaniami o pożytkach jakie miałbym z tego małżeństwa, skoro nie dożyłbym przy niej do 40-tki?

    Wiem, że ona nie jest szczęśliwa, że spełnienia szuka poza domem. Wiem też, że ze mną chyba była by wierna co prawda, zaledwie przez parę lat wspólnego życia. `` Z otrzymanego listu. Ciekawa konstatacja niemocy, ponieważ obie choroby za przyczynę mają inne rodzaje pasożytów energetycznych, ale wzorzec ulegania im może być podobny i najbardziej istotny. Także klasyczna cesja boskości ze Stwórcy na krzątające się po domu kobiece bóstwo, mające w jakiś sposób uwolnić od chorób oraz intencji-karmy-obciążeń, a może nawet doprowadzić do Boga.
  • s_majda 03-06-2018 10:46:48

     Przykładów dotyczących wielowymiarowości zapisano wiele w Wedach.  Znalazłem co najmniej 10 postaci, które są ``władcami czasu`` w lakonicznej Wikipedii. Można by wymienić m.in. Kali, której epoka zwana tam ``Juga`` dotyka obecnie całą ludzkość.  W Mahabharacie tom 7 cz 2. str 354-357 wymieniono 7 inkarnacji Brahmy, poczętych przez Boga, zwanego tam Narajana. Brahma w woli Narajana za każdym razem budował inną religię, które jednak niknęły z tego świata, kiedy koło karmy obracało się ponownie.