Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Muzyka 528 Hz-rozmowa z forum MINW

       W związku z otrzymanym listem, na forum MINW powstała kolejna dyskusja, kończąca się ciekawymi wglądami jasnowidczymi. Wnioski końcowe publikuję tym razem na początku tekstu. Odsłuchaliśmy w grupie tylko 1 utwór. Skutkami stały się u kilku osób regresywne wspomnienia. Z tego powodu zakładamy, że ten jeden utwór ma wspierające i pozytywne działanie na całą istotę, skoro pomaga uwolnić się, od wkodowanych obrazów z dalekiej i karmicznej przeszłości. Podobnie jak Regresing ta lub inna muzyka ,,Hz” nie stanowi rozwiązania, ale niesie sobą informację o jakiejś konkretnej blokadzie. Nie potrafimy dziś ustalić na forum, czy pojawienie się obrazu, oznacza również uwolnienie od całego tła, od intencji, kodowań powodujących, że kiedyś dana sytuacja się pojawiła i mogła oddziaływać negatywnie na istotę aż do teraz. Zaciekawiony odsłuchałem inne utwory, ale już bez odreagowań. Trafił się nawet nagrany w tonacjach muzyki chińskiej, która podobnie jak żydowska, arabska ma niewiele wspólnego z muzyką, którą znamy jako ,,naszą" -dur, lub dołujacą -mol. Podobnie, w moim przypadku było z muzyką 432 HZ. Dwa utwory przyniosły wiele uwolnień od blokad, ale inne dostępne na You Tube już nie.
W moim prywatnym przekonaniu, muzyka Barokowa jest boską odpowiedzią dla tych wszystkich, którzy szukają informacji o harmonijności dźwięków. Pomijam warstwę tekstową -libretta, poświęcano wówczas kultowi bóstwa m.in. Jezusa. Kompozytorzy baroku, a było ich wielu, to niedościgli geniusze muzyki. Odtworzenie przez kapelę, solistów i chór danej kompozycji wymusza u wszystkich najwyższego lotu współpracę. Aby ta muzyka brzmiała właściwie, to wszyscy muszą współpracować i współtworzyć harmonię dźwięków. Czyż nie tak zaplanował Bóg to wszystko, abyśmy wspólnie z własną duszą, z całą istotą stanęli w chórze tych, którzy wolę Boga stawiają wyżej niż cokolwiek innego?
      ,,Naczytałam się że mogą one pozytywnie wpływać na organizm, więc przez jakiś czas codziennie słuchałam tych częstotliwości ale miałam bardzo dziwne doświadczenie z nimi związane. Coś mnie bardzo wystraszyło....szkoda że nie wie Pan nic w tym temacie.....A może ktoś z pana znajomych coś wie o tych częstotliwościach??? Słuchałam najczęściej 528. Zapowiadane są rozmaite cuda i naprawa DNA.....Pewnego ranka jeszcze spałam, nagle we śnie słyszałam jakby ktoś w moich uszach odtwarzał dokładnie to nagranie, otworzyłam oczy i cały czas słyszałam tą muzykę jakby ją ktoś puszczał z magnetofonu, nagle poczułam jak cała się trzęsę a z mojego brzucha coś wyskoczyło i tak wirowało na podłogę i na łóżko przewiercając za każdym razem mój brzuch to było bardzo bolesne. Próbowałam się zakryć kołdrą ale to nic nie dało nadal odczuwałam ból. Wtedy z drugiego pokoju usłyszałam jak zabawka auto, które stało za drzwiami samo jedzie w stronę pokoju i usłyszałam przerażający śmiech. Wtedy pomyślałam panie Boże proszę pomóż i wszystko ustało poczułam jeszcze jak to coś wskoczyło z powrotem do brzucha. Byłam tak przerażona, że nigdy więcej nie słuchałam już żadnej z tych częstotliwości, a autko wylądowało w śmietniku. Próbowałam sobie wmawiać że to był tylko sen ale miałam otwarte oczy i byłam świadoma wszystkiego co się działo. Przez kilkanaście dni bolał mnie brzuch i miałam plamienia. Od tej pory nigdy nie miałam już żadnych dziwnych zdarzeń słyszałam tylko jak ktoś w jakimś dziwnym języku coś mówi. Twardo stąpam po ziemi i nie wierzę w dziwactwa do dziś zachodzę w głowę co to było? Sen?”
         [2016-04-06 12:15:46] Michał: Co myślicie o tych częstotliwościach solfeżowych? Czy gdy zaprosimy Boga do tego, by działał przy pomocy muzyki, może to być właściwe podejście? I jeszcze wypowiedziana prośba o ochronę przed słuchaniem?
Sławomir Majda: Lepiej chyba będzie, aby Bóg działał jak chce i niekoniecznie muzyką. Kiedy idę do sauny to proszę Go aby uzdrawiał jak chce i również zimną wodą, jeśli widzi potrzebę. Lepiej się nie narzucać z pomysłami jak Bóg ma i co ma robić.
Michał: Z racji że jestem muzykiem, pytam się, bo mnie intrygują te częstotliwości. Czy polecacie taki sposób czy raczej odradzacie ?
Sławomir Majda: Była o tym długa rozmowa, chyba w lutym br. Cofnij się w archiwum.
Michał: Częstotliwość miłosierdzia pozwala na naprawę DNA. Tylko duchowo może okazać się to dość skomplikowane, ponieważ tutaj aż mi się wydaje jest pole do popisu dla świata astralu i pułapek na nasze dusze
Sławomir Majda: Michał, a jak odczuwasz muzykę barokową?
Michał: Barok dosyć skomplikowana muzyka, wymagająca niezłej techniki od muzyków. Wiem bo czasem grywałem barokowe utwory. np Marcella -Koncert na Obój. Słuchałem tonu miłosierdzia i mam dobre bardzo odczucia prosiłem Boga o ochronę przed słuchaniem, aby uniknąć na przykład podpięć. Nie wiem czy to właściwe. Mam dużo jeszcze niejasności.Link Tutaj jest to, co na mnie bardzo dobrze działa. Jakby ta muzyka nie była stąd, ale gdzieś poza naszą planetą. Tylko gdy słucham, to proszę zawsze Boga o ochronę.
Sławomir Majda: Zacząłem słuchać tego utworu i na początku z gardła mi coś odeszło. Za chwilę świerszcze [pewnie karmiczne] się pokazały. Dużo koloru zielonego na 20 minucie się pokazało-możliwe, że z czakry serca.
Mirka: A mnie w drugiej minucie pojawiła się postać która ledwo idzie i cały czas wymiotuje, słania się. Idzie pod piaszczystą górę. Na górze staje i pojawia kula w której jest głowa tej osoby. Nadlatuje statek kosmiczny i postać odlatuje...Nieprzyjemna wizja. Na razie na tym kończę słuchania tego utworu.
Sławomir Majda: Mirka, odbierasz ten utwór negatywnie, jako taki co koduje? Bo ja jako ten co uruchamia pamięć wzorców. Podobnie było z nagraniami, 432 HZ o których rozmawialiśmy w lutym
Gosia : Mi się spodobało, jak Sławek powtarza wciąż- a co Bóg na to? I ja też tak sobie pytam: Boże ja uważam ,,to i to” i chciałabym to i to, a TY co o tym myślisz? Czy to jest dla mnie dobre? Czy ja tę sprawę dobrze interpretuję?
Mirka: Muzyka z pewnością uruchomiła pamięć wzorców. Na mój mózg działała dziwnie, szumiało mi w głowie, lekkie zawirowania, ale przesłucham do końca, bo jestem ciekawa co jeszcze się pojawi. Tak myślę, czy samo pokazanie się obrazu dało odreagowanie czy regres zrobić itd.?
Sławomir Majda: A... to inna sprawa. Ja oglądam i nic nie robiłem....
Mirka: Ja również nic. Te obrazy mogą być cenne do uwolnienia. U mnie statek kosmiczny, człowiek lecący w kosmos to nie żarty.
Sławomir Majda: Zwykle jeśli ktoś mówi w regresie, że widział ,,kosmitów” to był wcześniej naćpany. W USA co roku 1 mln ludzi widzi kosmitów, po naćpaniu się. Zatem może byłaś naćpana, kiedy ta wizja się po raz pierwszy pojawiła w innych inkarnacjach duszy.
Mirka: Hm. zrobię sobie zatem regresing, Intencje.
Gosia : Tu są intencje z kosmitów i z tematu DDA Link
Agata : Ten utwór na czakrę jest rzeczywiście mocny, słuchałam 15 minut i się działo. Zobaczyłam postać kobiety w koronie na szczytach bardzo wysokich gór. Już to kiedyś widziałam, za chwile się zmieniło. Pojawił się mnich w brązowej sutannie z nimbem dookoła głowy z dzieckiem na rękach. Dziecko zmarło i on patrzył z takim wyrzutem, z żalem, czułam to. Patrzył w niebo i znowu zmiana. Młody chłopak w zbroi, oparty o drzewo, zadowolony z siebie, grzał się w słońcu, ktoś go zaszedł od tyłu, i tyle było chłopaka. Znowu było spojrzenie w górę, w niebo i ten sam żal...Tez go czułam. Zrobię to na intencje. Zdziwiona byłam. Ciekawe, czy jeszcze coś będzie przy dłuższym słuchaniu.
Gosia : Jak słuchałam tego utworu, to zobaczyłam, że jako [karmiczny] mężczyzna z brązowymi włosami płynę statkiem. Widziałam fale, słonce, nawet szum morza w tym utworze.


Dodano : 08-04-2016 Przez: s_majda Przeczytano: 396 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.