Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Transseksualizm w reinkarnacji

Fragment otrzymanego listu 

Przypadł mi do gustu pewien mężczyzna. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że Mirek nie był mężczyzną z urodzenia. Doznałam szoku poznawczego, bo nie mogłam uwierzyć w to, że to może być niewidoczne i nie dowierzałam jak do tego stopnia to się w ogóle udało, że nie widać ani śladu kobiecości. Właściwie to zawsze był męski, ale skorygował płeć, żeby być męskim w pełni. Szczęka opadła mi wcale nie w jakimś szoku, ale z zaskoczenia, bo jak myśli się o ludziach transseksualnych wyobraża się sobie ni babę, ni chłopa i ludzi, którzy nieudolnie imitują płeć przeciwną jak była posłanka, która wygląda trochę groteskowo.
Nie jest tak dziwny jak kobiety kobiece, które takimi się urodziły i od urodzenia nie przypominały w niczym mężczyzny, czy nie mogłyby nawet być do niego podobne po dowolnym zabiegu jakiego by się podjęły nawet pod nożem najlepszego chirurga. On musiał być dosyć męski już wcześniej i to po rysach nawet widać, że nie nadawałby się na kobietę. Nie miał moimi oczami ani odrobiny hermafrodytyzmu jak większość transowych osób. A mnie odkąd go obserwuję przez myśl nie przeszło, że mógłby być kobietą kiedykolwiek i tej kobiecości nie widziałam ani krzty. Pomyślałam tylko, że atrakcyjny mężczyzna. Mówiłeś, że moja dusza z nim chciała rodzinę zakładać i odebrałeś jego duszę jako mężczyznę. Osobę też. Też mnie to teraz trochę zdziwiło jak połączyłam wątki jak skoro miał takie zabiegi i nie mogłam się zorientować, czy jego dusza teraz jest w 100% męska. Jeśli jest to chyba po prostu pewnie ma teraz męską polaryzację, męską duszę, głos, przyjmuje męskie role, wygląda jak mężczyzna, więc jest już 100% mężczyzną. Musi być, bo moja dusza lesbijskich skłonności nie ma, więc kobieca aktualnie dusza nie zrobiłaby na niej takiego wrażenia. Przypomniało mi się też coś, że mówiłeś, że Dusze o jego matrycy mają hermafrodytyzm nie wiem w jakim sensie, czy że mężczyźni mogą wydawać się kobiecy. Nie dziwię się tej jego decyzji o tranzycji wcale. Dotąd LGBT było tak odległą dla mnie abstrakcją, że nie zastanawiałam się nad tym i nie miałam stanowiska w sprawie tych ludzi, ale rozumiem część przypadków przez jego przykład, bo jak ktoś rodzi się z płcią inną, niż czuje, inną niż ta na którą wygląda i z którą się utożsamia, zachowuje się jak mężczyzna i jako dziecko myśli o sobie, że w przyszłości raczej chciałby być mężem, a nie żoną i ojcem, a nie matką + ma taką urodę, że byłby z niego lepszy mężczyzna, niż kobieta to zakaz całkowitej korekty, przy tym jak silnie ktoś czuje się inną płcią, byłby wymuszaniem na kimś bycia tym kim nie jest. Musiało mu być bardzo trudno.
Próbowałam też zrozumieć jak jego dusza weszła w te klimaty. Tj. dlaczego czując się mężczyzną nie wybrała sobie narodzin jako mężczyzna i jak jego dusza w ogóle weszła w te operacje ciała. To znaczy nie tkwi już w tych klimatach. Nie ma kryzysu tożsamości. Teraz jest w pełni mężczyzną i nie ma co do tego wątpliwości, ale to że przyszedł na świat jako kobieta to fakt na temat jego przyszłości. W poprzednim wcieleniu zapewne od urodzenia był metrykalnie mężczyzną, a tu ni stąd ni zowąd nagle takie warunki na wcielenie.
Śmiałam się, że to tylko mnie może się przytrafić, żeby mężczyzna który się duszy podobał, okazał się transseksualistą, albo gejem. Z drugiej strony jak zaczęłam o tym czytać to zjawisko zaczęło być dla mnie normalne. Podeszłam ze zrozumieniem i większą akceptacją chociaż do transofobów i innych fobów, czy ludzi, którzy muszą być pouczani w kwestii tolerancji wobec wszelkich mniejszości nigdy nie należałam.
Dziwne, że powyższe sytuacje w jasnowidzeniu się jakoś nie ujawniły.
Wiadomo, że to prawda z jakiej karmy duszy wynika homoseksualizm, ale jak się od razu skacze na głęboką wodę przy osobie, która nie ma o tym pojęcia, albo nie chce z tym nic zrobić i np. czuje się gejem od urodzenia, to takie nagłe poinformowanie, że to wynika u niego z inkarnacji duszy w muchy, lub w skarabeusze ktoś może odebrać jako ubliżanie. Powie też pewnie, że to dewaluacja miłości między dwoma ludźmi tej samej płci i odarcie jej z emocjonalnego wymiaru, bo przecież gej coś do swojego partnera czuje jak ludzie hetero, a tłumaczenie, że u duszy taka decyzja o orientacji u osobowości wynika najczęściej z nawyków wyniesionych z inkarnacji zwierzęcych w muchę, czy koprofilii duszy może zostać potraktowane jako deprecjonujące. Czasami też pewnie spotka się z zaprzeczeniem, bo dla znacznej większości osobowości przyczyny z jakich ich dusza wybiera różne doświadczenia nie zawsze są znane, zrozumiałe czy możliwe do poznania bez jasnowidzenia. Bywa i tak, że dusza ma kompletnie inny ukryty interes i cel, niż osobowość o którym osoba nie wie. Jak np. u inkarnacji, która chce podbić imperium i wydaje jej się, że robi to dla splendoru, a na boku nie mając kobiety popada w dewiacje i wie, że je przejawia, ale nie rozumie, że dusza chciała sobie imperium zbudować głównie po to, żeby stworzyć sobie warunki do rozkwitu takich zachowań. Gdybym była gejem niechętnym do zmiany orientacji to odebrałabym próby dotarcia do mnie pewnie tak samo, więc nie trudno się postawić w ich sytuacji. Zwłaszcza jak np. ktoś przejawia dany wzorzec od urodzenia i nigdy nie kojarzył go z karmą muchy. Samo zaprzeczenie może wynikać też z tego, że dusza i osobowość mają inny interes w byciu homoseksualistą, więc trudno, żeby osobowość zgodziła się słysząc diagnozę koprofilii, bo to odpowiada jego duszy. Nie zawsze jemu choć kto wie, czy są w materii przypadki. A gej po prostu od urodzenia, lub pewnego momentu w życiu, kiedy zdecydował się na coming-out po prostu jest homo i tyle chociaż nie musi jej przejawiać. Już lepiej chyba stopniowo dawać to do zrozumienia osobie chętnej do zrozumienia karmicznych przyczyn. W środowisku LGBT z tym można zostać wyśmianym. Najbardziej po obserwacji środowiska osób transseksualnych zastanawia mnie, co kierowało duszą, która w tym wcieleniu zdecydowała się narodzić jako kobieta, ale z urodą mężczyzny i czując się mężczyzną zamiast inkarnować w mężczyznę od razu, skoro dusze mają takie możliwości. Ciężki żywot.
Nie wiem teraz, czy on jest po tranzycji homoseksualny, czy hetero. Więc jakby mu zaproponować uwolnienie się od karmy muchy jako osobie hetero, to może go nie zainteresować, bo ludzi zainteresuje bardziej uwolnienie się od tego co widzą aktualnie jako problem. Jakby on nie był jednak homoseksualny i gdyby tamta wizja była tylko scenką z innych wymiarów egzystencji, to mógł się nie zainteresować i nawet zdziwić skąd to. Największa intryga to tutaj dla mnie wybór warunków na wcielenie, że musiał dopiero tranzycję robić.
Od ubiegłego wieku wiedza o osobach transseksualnych wzrosła, coraz głośniej zwraca się uwagę na tolerancję dla mniejszości takich jaką stanowią ludzie z grupy LGBT. Nie są już piętnowani na taką skalę na jaką byli dawniej, a przeróżne akcje społeczne, organizacje pozarządowe przez swoje działania edukacyjne starają się aby funkcjonowało im się lepiej w społeczeństwie oraz, żeby nie byli wykluczani. 28 września 2011 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której "wzywa Komisję i Światową Organizację Zdrowia do usunięcia zaburzeń tożsamości płciowej z listy zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania oraz do zapewnienia nowej klasyfikacji wolnej od ich patologizowania podczas negocjacji w sprawie 11. wersji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-11)."
Kryteria diagnostyczne bycia uznanymi za osobę transseksualną to:
-poczucie przynależności do odmiennej płci, urodzenia się z niewłaściwą płcią lub bycia błędem natury,
-poczucie oddzielenia od swego ciała, oznaki różnicowania się płci sprawiają cierpienie, przyjmowane są z odrazą,
-silna potrzeba upodobnienia się do odmiennej płci poprzez terapię, także chirurgiczną,
-potrzeba akceptacji w społeczności jako osoby należącej do odmiennej płci.
Wszelkie badania poświęcone stanowi transseksualizmu jakie zostały przeprowadzone od lat oraz wiedza jaką dziś na temat osób transseksualnych jest dostępna po latach ich obserwacji pozwala zrozumieć lepiej osoby identyfikujące się jako transgender oraz ich problemy, a także spojrzeć na nie z szacunkiem i akceptacją. Jako przyczyny rozpatruje się rolę czynników genetycznych, endokrynologicznych, neurorozwojowych i środowiskowych. Wiadomo także, że u osób transseksualnych struktury anatomiczne przejawiające dymorfizm płciowy, zwłaszcza w obrębie ośrodkowego układu nerwowego, przypominają swą budową struktury anatomiczne przeciwnej płci morfologicznej. Zdarza się jak w wymienionym na wstępie przypadku, że osoba z wyglądu i z charakteru cechy płci przeciwnej przejawia naprawdę bardzo mocno utożsamiając się z nimi i prowadzi to u niej do odrzucenia swojej metrykalnej płci z którą się urodziła. Przewaga cech płci przeciwnej nie pozwala osobie dotkniętej problemem żyć udając płeć, której nie czują. Osoby trans czasem starają się grać rolę, której oczekuje od nich społeczeństwo wypierając wewnętrzne sprzeczności, ale nigdy im się to nie udaje do końca i prowadzi do nieszczęścia. Nie dziwi, więc decyzja osoby, która godzi się w takim wypadku na zmianę płci. W końcu jeśli np. kobieta z wymienionych wyżej kryteriów, cech psychicznych, czynników biologicznych i ogólnego wyglądu jest lepszym materiałem na mężczyznę i jest to u niej tak intensywne, że czuje że urodzeniowa płeć nie pasuje jej w ogóle -decyduje się na bycie tym kim uda jej się być najlepiej oraz na płeć, która pozwoli jej być sobą w pełni bez oszukiwania pozwalając jej odgrywać role pasujące do tego jak się przejawia i kim się czuje. Lepiej od bycia kiepską kobietą jest przecież być dobrym mężczyzną. I odwrotnie -Tak samo bywa z mężczyznami, którzy postanawiają na bazie tych kryteriów zostać kobietami. Wymienione przyczyny, to rzeczywiste przyczyny zmiany płci dostrzegalne w materii u osobowości. Odkładając jednak na bok medyczny, psychiatryczny i psychologiczny punkt widzenia warto jednak przyjrzeć się też motywacjom duszy inkarnacji do zmiany płci. Ponieważ osoby niejasnowidzące i niejasnosłyszące nie mają zwykle pojęcia o woli swojej duszy, lub obserwując swoje życie widzą tylko skutki jej realizacji, ale nie zawsze wiedzą jakie dusza miała motywacje do pokierowania swoją osobowością w pewną stronę przyczyny o jakich się dowiemy mogą wydać się zaskakujące. W przypadku jaki wzięliśmy na warsztat okazało się bowiem, że sama dusza może odrzucać płeć z jaką przyszło jej się inkarnować i zdecydowała się na jej zmianę ponieważ miała na kobiece wcielenie plany, które w jej mniemaniu doprowadziłyby do jej zhańbienia wiedząc, że jeśli tego nie zrobi zrealizuje przez inkarnacje programy karmiczne powiązane z nierządem i prostytucją, a dusza chcąca słusznie pozostać istotą boskiego światła uznała zmianę płci za jedyną decyzję, która pozwoliłaby jej się od tego uchronić i żyć etycznie.
Poinformowanie osoby po tranzycji o takich motywacjach duszy niczego by nie zmieniło. W końcu zmiana płci jest decyzją na całe życie i łatwiej jest komuś zmienić płeć, niż wrócić do pierwotnej. Nie ma już przed czym powstrzymywać takiej osoby. Opis powyższego przypadku może jednak sprowokować wszelkie osoby zainteresowane zmianą swojej płci w przyszłości i zmierzających w stronę jej odrzucenia, a także czujących jakiekolwiek zastrzeżenia wobec swojej płci do poszukania karmicznych przyczyn kryjących się za tą decyzją, które wiążą się z nawykami wyniesionymi z poprzednich wcieleń, a także planami na aktualne wcielenie oraz zadania swojej duszy pytania, czego chce tą decyzją uniknąć. Osobowość wie tylko tyle, że nie chce być kobietą. Dusza natomiast niezadowolona ze swoich uśpionych czekających na uaktywnienie programów o których już konkretnie wiedziała postanowiła skłonić osobowość do zmiany płci. Jeśli osoba chcąca dokonać tranzycji rozliczyłaby się z tych przyczyn przed faktem i popracowała nad karmą duszy z poprzednich wcieleń być może w przynajmniej części przypadków zmiana płci okazałaby się nie konieczna.

Artykuł pt.: ``Homoseksualny Almanach (LGBT) - jasnowidzenie`` Link.

 

 


Dodano : 02-10-2016 Przez: s_majda Przeczytano: 795 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.