Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Jak zobaczyć ludzką duszę?
Jak to zrobić? Wystarczy, że wyobrazisz sobie jakiegoś człowieka: kobietę lub mężczyznę. Potrafisz przecież przypomnieć sobie w dowolnej chwili dowolną osobę -rodzica, dziecko, nauczyciela. Widzisz jego całe energetyczne ciało. Widzisz jego postać, ale nie fizyczną tylko energetyczną. Widzisz zatem jego duszę.
Prościej nie da się tego już wytłumaczyć.
Nie musisz znać osoby. Niekiedy wystarczy jakiekolwiek dane o nim, imię, nazwisko.
Malkontenci zapewne powiedzą, że to nie jest dusza lecz tylko ciało widmowe lub energetyczne. W ten sam sposób opowiedzą, że ,,dusza to podświadomość, lub niższe Ja, zatem będziemy uzdrawiać podświadomość a nie duszę”. Ci sami nazwą Boga -Wyższym Ja, lub Nadświadomością, abyś tylko niczego sensownego się nie dowiedział.

Robiłeś to przez całe swoje życie, w nieświadomości nawiązywania kontaktu z cudzymi duszami. Najpierw z matką, potem z przyjaciółmi, z kimś kochanym. Tak właśnie widziałeś cudzą duszę.

Ponieważ każdy to robi, nie pytam czy ty też, bo wielokrotnie rozmawiałeś już z taką postacią energetycznej duszy.
Na ogół rozważałeś jakieś sprawy przed nim.
Opowiadałeś własne troski.
Robiłeś uzgodnienia z duszą znajomego, pytałeś go o zgodę.
Kobiety mogły się wypłakiwać na widok duszy jakiegoś mężczyzny.
Szybki seks i szybkie zdrady małżeńskie inicjuje się w podobny sposób, przez szybkie dogadanie się z cudzą duszą.

Tak następuje kontakt jednostronny, twój wobec cudzej ludzkiej duszy. Ty mówiłeś jakby do nieruchomego obrazu- hologramu, myśląc że nikt się o tym nie dowie a zwłaszcza tamta istota. Obraz owej postać uważnie ciebie wysłuchał, czyli jakaś dusza znała już twoje oczekiwania, niekoniecznie zgodne z jej pragnieniami. Nie nastąpił jednak kontakt zwrotny na tym poziomie. Przekaz od duszy nie był dla ciebie zrozumiały, i musiał wypowiedzieć się człowiek- jej ziemska osobowość.
Kiedy zobaczysz, że ona mówi, usłyszysz od duszy jakieś słowa, to kontakt będzie już obustronny.

Odradzam kontaktowanie się z duchami- duszami ludzi umarłych, oraz istotami bezcielesnymi. Należy zadbać, aby ci co nie posiadają fizycznego ciała, nigdy nie przejęli kontroli nad nami, nawet jeśli podają się za bożych posłańców, archanioły, czy opiekunów duchowych.
Nie oczekuj też, że wszystkie ludzkie dusze są prawe i szlachetne. Przykra to konstatacja, a uważność oraz stała boska ochrona oszczędzi ci wiele uwikłań i trosk.
Uwaga:
Użycie tej prostej wiedzy i umiejętności przeciw komukolwiek, przyniesie w konsekwencji bardzo bolesny i nieoczekiwany odwet.

Dodano : 05-04-2012 Przez: s_majda Przeczytano: 1063 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.
  • Sławomir Majda 30-08-2012 14:56:15

    Pytanie. ZASTANAWIAM SIę CZY NIE ROBIę KRZYWDY OSOBIE LUB JEJ DUSZY GDY ZAPRASZAM JEJ DUSZYCZKę DO UZDROWIENIA RELACJI, PRZEPROSZENIA CZY WYBACZENIA. JAK TO JEST W TEJ DANEJ CHWILECZKę TA OSOBA NIE CIERPI GDY DUSZA OPUSZCZA JEJ CIAŁO?LUB GDY TA OSOBA JUŻ NIE ŻYJE.
    Odpowiedź. Nie robisz krzywdy bowiem wszystko idzie przez Boga. Zawsze kiedy jesteś w pokłonie to jest też zapewniona boska ochrona- O ILE O NI¡ POPROSZONO.

    Dodatkowo Dusze mają siedzibę w nas osobowościach, zamieszkują w naszym ciele (my jakbyśmy je zakotwiczały w materii).

    Dusze są bardzo autonomiczne i często może ich nie być przy nas. Czasem się zdarza, że Dusze są na drugim krańcu świata nie zważając na swoją inkarnację, bo mają tam jakieś niezałatwione interesy bądź tęsknią za danym krajem, osobą (duszą). Inne dusze osób żyjących, mogą być wzięte przez osobowości (przez nas) za anioły bądź przewodników duchowych, bo Dusze boją się (lub zabroniono im- przez inne istoty bądź Dusza ma w tym własny cel np. utrzymać przekonanie w osobowości, że ona inkarnuje) przyznać się osobowości kim naprawdę są. A jeszcze inne Dusze bywają w kilku miejscach równocześnie.

    Reasumując, Dusza wcielona w człowieka to istota, która posiada energetyczne ciało (jest taka jak my tyle, że niematerialna). Posiada własne pragnienia i cele jakie mogą być sprzeczne z dążeniami osobowości. Dlatego celem pracy z obciążeniami jest pokazanie Duszy, że Bóg Dawca Życia ma dla nich o wiele lepsze rzeczy aniżeli szkodliwe dla nas umowy z innymi duszami oraz ze wszelkimi istotami. A także by pokazać Duszy, że ma osobowość o którą powinna dbać i wspierać ją w życiu, w każdej chwili istnienia.

    Często bywa tak, że Dusza nie jest zainteresowana własną ziemską osobowością, bo jej nie odpowiada ( płeć, mąż, żona, praca lub z różnych względów), a innej od Boga nie otrzymały, bo np. poprzednie inkarnacje Duszy były zaniedbywane przez nie, a teraz Dusze mają żale i przerzucają je na osobowość lub na Boga. Często obserwuję i nawet w trakcie analiz wychodzą podobne uwikłania, że mają Dusze dość swoich osobowości bo....(i tu wymieniają tysiące powodów, a nic nie robią bo nie wiedzą jak lub mają liczne wkodowania lub utożsamienia).

    Z tego powodu praca z nagraniami dotyczącymi jasnowidzenia i jasnosłyszenia jest niezbędna plus odnowienie kontaktu z Bogiem, bowiem tylko z Jego pomocą można zweryfikować czy Dusza mówi prawdę(bo bywa tak że kłamie lub ktoś jej wkodował w trakcie transów, inicjacji jakieś błędne przekonanie o jej nawet własnych inkarnacjach bądź dążeniach). Na początku jest to niezbędne z równoległą pracą z pokłonami, intencjami oraz innymi nagraniami.

    Znajomy uzyskał bardzo dobry kontakt z Duszą, po miesiącu intensywnej pracy w dzień w dzień. Działał z pokłonami, intencjami, odsłuchiwał modlitw Wielbi Dusza Boga, jasnowidzenie, uwolnienie od wpływu astralu, uwolnienie od jaszczurów astralnych, egzorcyzm, uwolnienie od wpływu fioletu, pakiet prostytucja+ wojsko+ DDA+ satanizm oraz odsłuchiwał wiele innych modlitw (w dzień oraz w nocy) także tych wszystkich opublikowanych w całości na stronie MinW).

    Na początku, po spotkaniu był zszokowany i miał problem z weryfikacją tego, co mówi Dusza, która nie raz chciała go oszukać. Po kilku miesiącach pan sam już weryfikuje informacje pochodzące od Duszy z Bogiem.

    Pyt. NIEPOKOI MNIE JESZCZE PROCES WYBACZANIA I PRZEPRASZANIA DUSZY OSOBY KTORA NIE ZYJE. CZY ZAPRASZAJAC DUSZE OSOBY ZMARLEJ NIE ZAKŁÓCAM JEJ HARMONII LUB PRACY NAD SOBA.JAK TO JEST?

    Odp. Uzdrawianie relacji nie zakłóca spokoju Dusz (nie ważne czy są wcielone, czy też nie).

    Jeśli czujesz, że jeden pokłon z uzdrawiania relacji nie pomógł to trzeba powtarzać do skutku.

  • s_majda 21-10-2015 13:36:31

    Z męża Duszą tak teraz sobie pomyślałam rozmawiałam i po niemiecku i po polsku. Ona chyba rozumie w innych językach też? Robiłam to spontanicznie prowadzona przez górę. Zreszta widzę, że jestem prowadzona. Codzienne modlitwy i ogromna ilość intencji jakie oddaje powodują stały kontakt z Bogiem. Widzę, jak podczas oddawania intencji MD leży na podłodze i co jakiś czas zerka na mnie, a jak zaczynam się mylić, to mówię skup się i pomagaj mi. 

     Sławomir Majda: Dusza bardziej liczy na osobowość.pamiętaj, że Dusze moga być w hipnozie, transach i często też myślą że mają odmienną płeć, że żyją jako rzymianie, lub wikingowie. Trzeba być trwale przytomnymi. Z duszą męża mów po polsku, jak po polsku mówisz z Bogiem. Nie musimy znać łaciny, greki do kontaktu z Bogiem i Duszami.  Ludzie są rozumiani kiedy mówią zrozumiale. Ten zrozumiały język jest.... językiem uniwersalnym we wszechświecie. Wystarczy, że poprawnie wyrazisz to czego pragniesz. Nie może być tak, że ktoś nie trafi do Boga z tego powodu, że nie znał łaciny, sanskrytu, polskiego, lub gudżarati. 

    Sugestia dla duszy o wsparcie jest dobra, ale jak poprosisz Boga o oprzytomnienie dla was, będzie jeszcze lepiej. 

     Agnieszka.  Mnie się wydaje, że Moja Dusza-MD nadal może być w transie, bo też wczoraj jak mi się pokazała to zaraz była wizja, że biega po korytarzach jakby szukając domu. Zapytałam czego szuka, mówi że bawi się, zaraz tez widze że ubrana jest jak dziewczynka. MD ma swoje dziwne upodobania, życie. Psycholog by powiedział, że na poziomie wewnętrznego dziecka nie weszłam z emocjami w dorosłość. Mówie MD aby mnie wspierała i pozytywnie pomagała. Pewnie masz racje że Dusza liczy na osobowość, wielokrotnie podczas oddawania intencji usłyszałam dziekuje za to co robie i za uwalnianie. To było miłe, ale mówie wspólnie to musimy robić. No właśnie  intryguje mnie moja Dusza, jak to jest z nia naprawdę...