Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Bogurodzica. Intencje do przepracowania.

Możemy cały tekst, łącznie z tłumaczeniem treści Bogurodzicy adaptować na intencje oddawane Bogu do weryfikacji. Abyśmy wiedzieli, rozumieli min. jak kwestia bycia Matką Boską ma się do samego Stwórcy, do Jego woli i obecności w życiu każdej istoty.
Warto Intencje rozszerzyć o tematy bałwochwalcze pochodzące min. z Indii i innych kultur, gdzie promowano rozmaite Boskie Matki, rodzicielki tego czy innego boga. Przykładem może być wielopiersiata bogini płodności z Efezu zwana tam również min. Matką Boską, Boginią Pszczołą.

Poniższy tekst pobrano ze strony http://www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/dziewictwo.php
ZAPŁODNIENIE dziewicy przez boga to idea znana w Egipcie i Babilonie, w Indiach i Persji, w Grecji i Rzymie, i właśnie monstrualność biologiczna zapewniała temu cudowi powodzenie.
Już w III tysiącleciu przed naszą erą egipski bóg słońca, Amon-Rê, złączył się z królową, wcieliwszy się w postać jej małżonka, króla. Para królewska była co prawda oficjalnie małżeństwem, ale nie doszło jeszcze do fizycznego obcowania. A więc sytuacja podobna, jak w przypadku Maryi — małżonki Józefa, a jednak oblubienicy Bożej. W czasie aktu płciowego bóg ujawnia się swojej wybrance, a odchodząc zapowiada, że przyjdzie na świat chłopiec, który uszczęśliwi ludzkość i będzie panem królestwa łask. W chwili narodzin dziecka tenże bóg mówi: „Tyś jest z mego ciała, tyś jest synem, którego spłodziłem”[45].
W Babilonii, około roku 2850 p.n.e., król Akadu, Sargon, chciał występować w roli syna bóstwa, rozgłosił więc co następuje: „Moja matka pozostała dziewicą, mój ojciec jest nieznany”, chociaż wszyscy byli świadomi prawdziwego pochodzenia króla[46]. W Indiach uważano Buddę za syna królowej-„dziewicy” imieniem Maja. W Persji jako syna dziewicy czczono Zaratustrę.
Powszechnie znana była legenda o cudownych narodzinach Platona, którego Arystoteles, jego uczeń, uhonorował później ołtarzem wzniesionym w ogrodzie Akademii. Ojciec Platona, Aryston, ponoć na boskie polecenie powstrzymał się od obcowania ze swą dziewiczą małżonką Periktione, póki nie urodziła ona chłopca spłodzonego przez boga Apollina[47]. Tę legendę opowiada już Speusippos, siostrzeniec filozofa, w swoim dziele gloryfikującym Platona — oto dowód na to, że takie sagi powstawały szybko[48].
O bardzo podobnym połączeniu informuje się w odniesieniu do Aleksandra Wielkiego, którego matkę określano jako „Matkę Boską”[49]. Przed przyjściem na świat Apoloniusza z Tiany jego matce ukazał się ich bóg i oznajmił, że z niej narodzi się powtórnie[50]. Bogini Hera była dziewicą, gdy rodziła Hefajstosa. W kulcie Heraklesa zaś matka tego boga jest i dziewicą, i matką[51].
Tak, wiec, dziewicze porody były bardzo rozpowszechnione w świecie antycznym. Jednakowoż tą, która stała się religijnym pierwowzorem chrześcijańskiej Matki Boskiej, była bogini Izyda.


Za pomocą rozmaitych technik regresywnych możliwe jest przytomne dotarcie do wspomnień duszy, pochodzących z jej poprzednich zstąpień na Ziemi min. odnoszących się do dokonań żołnierski, w tym zacności stanu rycerskiego. Zachęcam do zapoznania się z art. pt. ,,Zapachy (smród) rycerza i żołnierzy``Link i do uświadomienia sobie, że po kilku godzinach konnej jazdy, walki na miecze, rycerz zakuty w pancerz nie miał jak załatwić fizjologicznych potrzeb na świeżym powietrzu, więc robił co musiał i nie tylko to, we własne gatki, aby niestety po chwili wszystko mieć już spłynięte w nogawice.
Wczujmy się przez moment w nastroje żołnierzy przed bitwą. Można się jedynie domyślać co myśleli, czy żegnali się z rodzinami, z życiem, czy może wyzywali przeciwników od ch…w, k…ew itp.
Tymczasem kanonik Długosz pisze, że na polach Grunwaldu liczący 2500 członków chór polskiego rycerstwa, na znak chórmistrza jednym basowym głosem, wyśpiewywał Bogurodzicę na cześć Maryi, co miał przyczynić się do zwycięstwa nad Krzyżakami, stronnikami jej Syna.
Treść i tłumaczenie Bogurodzicy uchodzącej za jeden z pierwszych Polskich Hymnów. (pobrane z Wikipedii)
Bogurodzica składa się z próśb modlitewnych liturgicznej wspólnoty wiernych. Pierwsza strofa to prośba do Matki Boskiej (zwrot w pierwotnym zapisie "Bogu rodzica", w funkcji wołacza – Matko Boga), by zyskała przychylność Chrystusa dla ludzi ("ziści nam, spuści nam" – pozyskaj i ześlij nam, domyślne "ji" – "go", czyli Chrystusa). Adresatka określona zostaje najpierw dokładnym językiem teologicznym jako: Matka Boga ("Bogu rodzica", kopia łacińskiego zwrotu "Dei genetrix" i greckiego "Theotokos"), Dziewica, wychwalana przez Boga ("Bogiem sławiena" – aluzja biblijna do sceny Zwiastowania w Ewangelii według św. Łukasza), domyślnie więc Niepokalana, czyli pełna łaski, bez grzechu pierworodnego (konsekwencje aluzji biblijnej i słów anioła w imieniu Boga do Marii: "pełna łaski"), także Matka Kościoła ("U Twego Syna [...] Matko zwolena" – druga aluzja biblijna, do słów Chrystusa na krzyżu kierowanych do Jana Apostoła i Marii, ustanowionej matką w porządku łaski: wobec wiernych). Dopiero w tym kontekście pada imię Maryi. Pierwsza strofa jest syntezą mariologii. Istnieje także drugi sposób interpretowania fragmentu "U Twego syna, Gospodzina, matko zwolena Maryja, zyszczy nam, spuści nam" – jako prośby o przyspieszenie paruzji.
Prośba w drugiej strofie kierowana jest bezpośrednio do Chrystusa ("bożycze" – synu Boga), ale przez wzgląd ("twego dziela", czyli "dla twego", a metaforycznie: "przez wzgląd na twego") na Jana Chrzciciela. Jest to trzecia aluzja biblijna: do sceny chrztu Jezusa w Jordanie, ujętej w Ewangeliach jak epifania, czyli objawienie się Boga jako Trójcy Osób (łac. Trinitas). Rozpoznając Chrystusa na tle tajemnicy Boga jako Trójcy, wspólnota wiernych błaga o szczęśliwe życie teraz i rajskie obcowanie z Bogiem po śmierci.
Połączenie trzech osób – Chrystusa, Matki Boskiej i Jana Chrzciciela – występowało w sztuce romańskiej (a także na Wschodzie w sztuce prawosławnej) pod nazwą deesis (gr. "modlitwa"). Ten motyw plastyczny przedstawiał Chrystusa jako Władcę (Sędziego) i Odkupiciela, znajdującego się pośrodku, a Matkę Boską i Jana Chrzciciela po jego bokach. Scenę tę interpretowano jako unaocznienie istoty modlitwy, kiedy Maria (archetyp kobiecości) i Jan (archetyp męskości), duchowi pośrednicy wspólnoty wiernych, wpatrują się w spoglądających ludzi, a dłońmi wskazują Chrystusa, pokazując sens modlitwy jako mówienia do Boga i duchowej więzi z nim. W polskiej sztuce romańskiej deesis występuje w polichromii kolegiaty w Tumie pod Łęczycą, konsekrowanej 1161. Jest to też motyw częsty w prawosławnych ikonach, występujący w każdej cerkwi.
Bogurodzica jest więc pieśnią, która od Matki Chrystusa dociera do Trójcy Świętej, odsłania istotę modlitwy jako duchowego obcowania i dotyka tajemnicy metafizycznej. Jest to po części poetycka ikona, która uobecnia Boga. Była śpiewana jako trop podczas liturgii eucharystycznej. Osnuta wokół greckiego okrzyku w łacińskiej liturgii "Kyrie eleison" (Panie, tj. Chryste, zmiłuj się!), który kończy jako refren każdą z dwóch strof, otwiera na duchowe doświadczenie obcowania z Bogiem.

Bogurodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja!
U twego syna, Gospodzina, matko zwolena Maryja!
Zyszczy nam, spuści nam.
Kirielejson.

Twego dziela Krzciciela, bożyce,
Usłysz głosy, napełni myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jąż nosimy,
A dać raczy, jegoż prosimy,
A na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.
Kirielejson.


Dodano : 25-01-2015 Przez: s_majda Przeczytano: 930 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.