Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Penisy i nie tylko piersi. Intencje

1. posiadania (nie), oglądania, dotykania, chronienia, kolekcjonowania wszelkiego rodzaju wielkości, koloru, zapachu, rodzaju smaku m.in. służących m.in. naszej i cudzej seksualności, rozpłodowi, zabawie, cierpieniom m.in. naszych (odpowiednio cudzych) piersi, sutków, pochew, jajników, łechtaczek, penisów, jąder, prostat, odbytnic, ust i ich wszelkich odpowiedników i nie tylko ich oraz naszego doświadczania tego skutków
2. tracenia (nie), unikania, marnowania, wszelkiego rodzaju wielkości, koloru, zapachu, rodzaju smaku m.in. służących m.in. naszej i cudzej seksualności, rozpłodowi, zabawie, cierpieniom m.in. naszych (odpowiednio cudzych) piersi, sutków, pochew, jajników, łechtaczek, penisów, jąder, prostat, odbytnic, ust i ich wszelkich odpowiedników i nie tylko ich oraz naszego doświadczania tego skutków
3. wpadania m.in. w rozmaite dewiacje, socjopatię, homo, zoo, pedofilię, ascezę, celibat, bałwochwalstwo i nie tylko min. przez wszelkiego rodzaju wielkości, koloru, zapachu, rodzaju smaku m.in. służące m.in. naszej i cudzej seksualności, rozpłodowi, zabawie, cierpieniom m.in. nasze (odpowiednio cudze) piersi, sutki, pochwy, jajniki, łechtaczki, penisy, jądra, prostaty, odbytnice, usta ich wszelkich odpowiedników i nie tylko ich oraz naszego doświadczania tego skutków
4. dobierania sobie znajomych, rodzin, towarzystwa, otoczenia, inkarnacji, haremów, rodziców, współmałżonków i kochanków wszelkich płci z uwagi m.in. na nasze oraz na ich wszelkiego rodzaju wielkości, koloru, zapachu, rodzaju smaku piersi, sutki, pochwy, jajniki, łechtaczki, penisy, jądra, prostaty, odbytnice, usta ich wszelkich odpowiedniki i nie tylko z uwagi na nie oraz naszego doświadczania tego skutków
5. naszego posiadania i nie posiadania i naszego trapienia się tym, cieszenia się tym że my sami mamy(nie), a inni m.in. ludzie, dusze, byty, twory, zwierzęta, kosmici, istoty mają, nie mają m.in. odpowiednie, (-nie) odpowiednie, małe(-nie), średnie, duże(-nie), gigantyczne(-nie), zbyt małe (-nie)min wszelkiego rodzaju wielkości, koloru, zapachu, rodzaju smaku piersi, sutki, pochwy, jajniki, łechtaczki, penisy, jądra, prostaty, odbytnice, usta ich wszelkich odpowiedniki i nie tylko oraz naszego doświadczania tego skutków
6. naszego m.in. bycia, nie bycia m.in. wszelkiego rodzaju, poziomu, płci, wielkości m.in. łysymi Kur....mi, łysymi ch...i, dewiantami, socjopatkami, m.in. przez naszą własną i cudzą seksualność (-nie)przez nasze(-nie), cudze(-nie),m.in. wszelkiego rodzaju wielkości, koloru, zapachu, rodzaju smaku piersi, sutki, pochwy, jajniki, łechtaczki, penisy, jądra, prostaty, odbytnice, usta, słowa, myśli i uczynki ich wszelkich odpowiedniki i nie tylko oraz naszego doświadczania tego skutków
7. naszego m.in. ściągania do siebie, do innych, a także odciągania siebie oraz od rozmaitych m.in. Ludzi istot, bytów, tworów, zwierząt, dusz m.in. wszelkiego rodzaju, poziomu, płci, wielkości m.in. łysych Kur...., łysych ch...i, dewiantów, socjopatów, czynienia z nich takich właśnie …........, m.in. przez naszą własną i cudzą seksualność (-nie)przez nasze(-nie), cudze(-nie),m.in. wszelkiego rodzaju wielkości, koloru, zapachu, rodzaju smaku piersi, sutki, pochwy, jajniki, łechtaczki, penisy, jądra, prostaty, odbytnice, usta, słowa, myśli i uczynki ich wszelkich odpowiedniki i nie tylko oraz naszego doświadczania tego skutków
8. naszego oceniania, taksowania, sprawdzania weryfikowania m.in. innych Ludzi, istot, bytów, tworów, zwierząt, dusz po ich oraz po naszych własnych min wszelkiego rodzaju wielkości, koloru, zapachu, rodzaju smaku piersiach, sutkach, pochwach, jajnikach, łechtaczkach, penisach, jądrach, prostatach, odbytnicach, ustach, słowach, myślach i uczynkach ich wszelkich odpowiednikach i nie tylko po tym oraz naszego doświadczania tego skutków
9. naszego bycia m.in. ocenianymi, taksowanymi, sprawdzanymi, weryfikowanymi [wzorzec jak wyżej]


Dodano : 11-02-2015 Przez: s_majda Przeczytano: 584 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.
  • s_majda 19-04-2015 22:10:45
    Art. z Gazety nadaje się w każdym zdaniu do pracy z intencjami. http://wyborcza.pl/1,75476,17766797,Skad_sie_wziely_penisy_.html Skąd się wzięły penisy?

    Z tworzeniem penisów jest trochę jak z lepieniem pierogów. Najpierw wycinamy płaski okrągły placuszek, nakładamy farsz i zlepiamy placuszek w trójwymiarowy pierożek, na zszyciu kształtując zgrabny grzebyczek. Ten grzebyczek powstaje ze zlepianych przeciwległych brzegów ciasta. W przypadku penisa początek też tak zawsze wygląda: komórki, które w przyszłości mają się stać genitaliami, w pierwszej fazie rozwoju zarodka, wtedy kiedy wygląda on jeszcze jak maleńki płaski naleśnik, położone są... dokładnie na dwóch przeciwległych jego krańcach. Kiedy ten naleśnik zwija się i składa, by stworzyć trójwymiarowy embrion, owe dwie grupy komórek łączą się w jedną, z której powstanie guzek płciowy, prekursor prącia i łechtaczki.

    Półprącie z kolcami

    Jednak choć ogólny mechanizm jest taki sam, to szczegóły rozwoju genitaliów wyglądają nieco inaczej u ptaków, ssaków i gadów.

    Martin Cohn i Ana M. Herrera z University of Florida znakowali markerami fluoroscencyjnymi poszczególne komórki zarodka, a następnie śledzili ich położenie w miarę wzrostu organizmu. U węży, jaszczurek i innych gadów penis tworzy się z grupy komórek, które w przyszłości przekształciłyby się w nogi, a konkretnie w kończyny tylne. Węże, które kończyny tylne utraciły w drodze ewolucji, z tej akurat grupy komórek wykształcają wyłącznie penisa - za to podwójnego i w tym sensie nieco przypominającego nogi. Same zawiązki kończyn tylnych w trakcie rozwoju zarodkowego węża zanikną - podobnie jak embrionom ludzkim zanika ogon.

    To "odnożne" pochodzenie sprawia, że narząd kopulacyjny węża jest parzysty, podwójny (choć nazywany jest półprąciem). Wąż używa naprzemiennie albo prawego, albo lewego. Półprącie wygląda jak komplet dwóch kolczastych półkul przypominających nieco wyrafinowaną średniowieczną broń. Kolce i wypustki pozwalają wężowi przytrzymać samicę.

    Dla kontrastu fallusy mysich zarodków wyrastają z komórek ogona, konkretnie tych leżących u jego nasady. Jeszcze inaczej jest w przypadku ptaków, a przynajmniej kurcząt. Ich zalążki penisów, jak zaobserwowała para biologów z Florydy, korzystają jednocześnie z komórek, które będą budowały ogon, i z tych, które przekształcą się w łapy. Na marginesie, wprawdzie kogucie zarodki wykształcają sobie falluski, jest z nich tyle samo pożytku co z zalążków ogona u ludzi - około dziewiątego dnia rozwoju zarodkowego ulegają zanikowi. Kogutki, podobnie jak 97 proc. innych gatunków ptaków, przychodzą na świat i żyją bez penisów.

    A co z pozostałymi 3 proc. ptaków, które zdołały zachować swoje prącia? Wiele z nich jest ekstrawaganckimi narządami. Ot, chociażby penis kaczki, długi organ w kształcie lewoskrętnego korkociągu, pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy. Penis kaczki argentyńskiej w stanie wzwodu dorównuje długością... długości ciała ptaka.

    Surowce lokalne



    Dlaczego jednak penisy raz tworzą się z nóg, a innym razem z ogonów? Powstaniem fallusa - jak teraz pokazał zespół pod kierownictwem Patricka Tschoppa z wydziału genetyki Harvard Medical School w Bostonie - rządzi kloaka, jama, z której następnie wykształca się końcowy odcinek jelita. To tłumaczy, dlaczego przyrodzenie położone jest tak blisko odbytu. Po prostu matka natura działa podobnie jak przedsiębiorca budowlany - korzysta przede wszystkim z lokalnych materiałów. U gadów kloaka leży bliżej tylnych odnóży, więc do budowy prącia zaprzątnięte zostały zaczątki nóg. U ssaków - bliżej ogona, skorzystano więc z zaczątków ogona.



    Kiedy Tschopp eksperymentalnie przeniósł zaczątki kloaki w całkiem inne miejsce na ciele embriona kurczaka, jego penis wykształcał się w tym nowym miejscu, a nie tam, gdzie powinien być. Gdy kloaka była bliżej ogona, "zasysała" do budowy penisa pączkujący ogon, gdy bliżej bocznej płytki mezodermy (z której powstają kończyny) - penis kształtował się z komórek, z których powstawały nogi. Tschopp ma nadzieję, że jego badania rzucą nowe światło na podobieństwo regulacji genowej kończyn i genitaliów.



    A dlaczego właściwie rządzi kloaka? Przewód pokarmowy jest jednym z najbardziej pierwotnych części jakiegokolwiek zwierzęcia. Nawet te całkiem prymitywne mają coś na kształt ust i odbytu czy raczej wlotu i wylotu. A gdy bardziej złożone zwierzęta rozwijają się w łonie matki, to właśnie jelito jest tym, co pobudza inne organy do wzrostu. I wątroba, i trzustka pączkują od jelit. Nie inaczej jest też z penisami.

    Za sucho na lądzie



    Penisy to jedne z najszybciej ewoluujących narządów - trudno się dziwić, skoro są bezpośrednio odpowiedzialne za sam proces ewolucji! Kiedy nasi przodkowie pływali w oceanie, nasienie wypuszczali wprost do wody, gdzie napotykało jajeczka. Wszystko zmieniło się z wyjściem na ląd. Złożone na ziemi jajeczka czy sperma wysychały, konieczny był wynalazek prącia, które pozwala przenieść nasienie bezpośrednio do ciała samicy. Podwójne penisy jaszczurek i węży wyglądają całkiem inaczej niż ssacze narządy. U gadów to nie rurka, ale raczej półotwarta zjeżdżalnia dla plemników.



    Wynalazek zamkniętych, pełnych penisów jest więc ewolucyjnie stosunkowo nowy i to może wyjaśniać, dlaczego tak często u ludzi zdarza się spodziectwo, czyli niepełne zamknięcie cewki moczowej. Deformacja zewnętrznych narządów płciowych to druga co do częstości występowania wada wrodzona u niemowląt. Dotyczy jednego na każde z 250 urodzonych dzieci, jest więc bardzo powszechny, choć jego przyczyny są ciągle dość tajemnicze. Co gorsza - częstość występowania tych nieprawidłowości ostatnio wzrasta w krajach wysoko rozwiniętych. Dlaczego? Nie wiemy. Być może to wynik działania jakichś substancji chemicznych, które zakłócają wpływ hormonów płciowych. Jest nadzieja, że poznanie historii zarodkowego pochodzenia fallusów pomoże zrozumieć, jakie są odpowiedzialne za ich rozwój.