Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Bóg jako uzdrowiciel
E. Cayce tak przekonywał jednego z poszukujących. ,,Bóg jest, uwierz w to. Bóg jest i pragnie być Twoim uzdrowicielem. Bóg sam pragnie wyleczyć ciebie z twojej choroby, zaopatrzyć w pieniądze, ukochać i przyjąć twoją miłość do Niego.”
Przy pierwszym czytaniu tekst wydał mi się naciąganą opinią, a nawet wciskaną naiwniakom nieprawdą. Cóż bowiem Bóg może mieć wspólnego z leczeniem chorób, uzdrawianiem??????? Życzliwie akceptowałem, Jego obecność ale my posiadamy przecież sprawną służbę zdrowia, szpitale, dobrze opłacanych lekarzy. Myślałem, że najwyraźniej, Caycemu coś się pomyliło w ocenie sytuacji.
Przez wiele lat modliłem się popełniając przy tym wszystkie błędy opisane w tym art Link.Rozpoznanie na czym one polegają, przyniosło mi skuteczność modlitwy i zrozumienie, że jednak Stwórca wie lepiej i pragnie też uwolnienia dusz( łącznie aktualnymi osobowościami) od wszystkich ograniczeń, chorób, ciężarów.
Dlaczego tak jest? Wielu ludzi traktuje Boga jako nie interesującego się tym, co powołał do życia. Tak postrzegany jest istotą bezrefleksyjną, bez serca dla nas ludzi i nie czuły na wołanie jednostki.
Jednak Bóg patrzy z szerszej perspektywy niż człowiek, niż kapryśna dusza żądna władzy, przywilejów. Bóg dostrzega nawyki i błędy duszy przenoszone na kolejne ziemskie osobowości i odpowiednio je koryguje. Czas w którym to się dokonuje, niektórzy odbierają jako brak boskiej reakcji lub nawet brak Boga.
Po upadku komunizmu w Polsce rozpłynęły się, lub zostały bezkarnie ukradzione miliony złotych w aferach FOZ, Art -bi i wielu innych. Przekręty ludzi władzy stały się powszechne. Dokonywali ich jednak ci, którzy posiadają nieśmiertelne dusze, z umiejętnością, łatwością i możliwością dokonania szalbierstwa. To, że ktoś pragnie nie oznacza możliwości zabrania drugiemu 3 mln $.
Rozumiemy, że złodzieje państwowi tak samo czynili już wcześniej, w poprzednich inkarnacjach. Mamy zatem w Polsce bezkarność systemu prawnego, bezkarność prawa ale czy również bezkarność wobec okradzionych, bezkarność wobec Boga? Ile czasu dana jednostka będzie jeszcze kradła, malwersowała społeczne (czyli niczyje) pieniądze ? Możliwe, że od momentu inkarnacji tam, gdzie za kradzież jabłka na targu obcinane są ręce. Czy taka kara jest sprawiedliwa dla duszy ukaranego? Trzeba by ją zapytać w jakim celu zdecydowała się na podobne doświadczenie. Ustalić jakie przekręty i kradzieże były jej brzemieniem, i czym sobie konkretnie zasłużyła, aby korygujące i pełne miłości prawo boskie, skierowało ją do straganu z jabłkami.

Kiedy człowiek umiera ale ciało ma jeszcze witalne, sprawne, to można powstrzymać śmierć, negocjując z jego duszą, dalsze pozostanie w środowisku, z równoczesną modlitwą o boskie wsparcie i o stworzenie warunków, do rozwoju duszy teraz, jeszcze w tym samym organizmie. Skąd przychodzi wiedza i wglądy o możliwym zatrzymaniu duszy? Wyłącznie od Boga i gdyby nie Jego chęć i wsparcie nie było by możliwe zatrzymanie, a także uzdrowienie kogokolwiek. Bóg zawsze daje potrzebną wiedzę z informacją co jest jeszcze możliwe do zrobienia.
Przyjmijmy, że Stwórca to niezależny od nas, samodzielny intelekt, mający własne plany, pomysły i oczekiwania. Ludzkie dusze indywidualnie zaprzestając kiedyś realizacji planu Boga, trafiły w końcu na materialną planetę Ziemię-ośrodek resocjalizacji. Każda z nich, moja i twoja zyskuje w podobnej sytuacji prosząc Boga o wsparcie. Zyskuje też bezpośrednio prosząca osobowość, ale i Bóg ma z nami mniej kłopotów. Nie musi zabiegać o to aby Rysiek, czy Anna w odpowiednim czasie wyruszyli w rejs Titanikiem, czy zakładali swój dochodowy biznes w wieży WTC.

W chorobie raka ważne jest pozbycie się węży astralnych a nie tylko chorych tkanek. Prosząc o usunięcie węży, robaków, pasożytów astralnych stajemy się do nich wolni, zdrowsi, nasze energie przy tym zabiegu jaśnieją, znikają dziury w aurach jakie one wygryzły. A zyski Boga, czy On też je ma? Każdy dojrzewający organizm rozmnaża się i jest to naturalny cykl przyrody. Bóg zatem nie musi dbać o to, aby kiedyś później w ciele fizycznym konkretnego człowieka nastąpiło rozmnożenie kolonii węży astralnych, co w planie fizycznym widoczne jest jako rak z przerzutami. O tak, warto jest oddawać wszystko Bogu. Warto jest ufnie Jego prosić o uzdrowienie.

Któż inny jak Bóg prowadzi duszę kobiety prostytutki do przebaczenia. Któż inny niż Stwórca pozwoli kobiecie po aborcji uświadomić sobie, to że uzyskała przebaczenie ze strony własnego nienarodzonego dziecka, że odzyskała pełne prawo i godność bycia kobietą, matką?

Obok, jak ja to po postrzegam, obok Boga i boskiego systemu uzdrawiania rozmaite astralne istoty zainspirowały ludzi do stworzenia paramedycznych systemów uzdrawiania, jak Reiki, magia, odwołanie się do duchów, demonów. Możemy mieć we własnych obciążeniach ,,wsparcie ze strony" astralnych bogów, żywych bogów, i tzw ,,pomoc” ze strony wszystkich ludzi umarłych.
Astralne istoty – Archanioły, jakie ogłosiły się pośrednikami między Bogiem a nami zakładają swoim ziemskim niewolnikom pieczęcie na kostki stóp oraz na serce. Opisano to w wielu religijnych kulturach. Ich przekazy, ich wiedza o Bogu czytana przez człowieka na piśmie, wzbudza astralne sieci białej i fioletowej barwy spadające na czakry i ciała auryczne. Któż jak Bóg zna sposoby na ukrócenie tej praktyki, na odwrócenie błędu wynikającego ufnego poddania się archaniołom, Reki, itp. Link
Weryfikatorem skuteczności modlitwy jest również odbudowa skrzydeł duszy. (Nie wszystkie dusze są z gatunków i ras skrzydlatych).Żadne wahadełko, żadna magia czy Reiki, żaden system nie opierający się bezpośrednio na Bogu nie prowadzi do ich odbudowy. Stanowią one u wielu ras do 30 % masy ciała energetycznego. Brak skrzydeł to widoczny przecież brak 30% siebie, i czyni duszę niekompletną. Znam tłumy chętnych oczekujących oświecenia, którzy jednak prychają na wieść, że mogą a nawet powinni przymierzać się do niego ze skrzydełkami na plecach. Próbować jednak oświecania duszy bez jej skrzydeł zawsze można. Tak jakby człowiekowi brakowało obu nóg oraz prawej ręki a planował chwycić za łopatę i kielnię, aby sobie wybudować dom, kopać fundamenty.

Błędem w sztuce może być skupienie się tylko na energetyce i modlitwie bez zajęcia się samym ciałem. Medyczne terapie, masaże ciała, ustawienia kręgosłupa czy zmiana diety mogą być podstawą lub doskonałym uzupełnieniem terapii.

Cóż zatem stoi na przeszkodzie oddania Bogu wszystkich chorób, biedy, cierpienia, ograniczeń, kotwic, i tego co przejęliśmy od innych. Kiedy to się już dokona, możemy oczekiwać oświecenia, bo pozostanie w nas jedynie światłość, czystość na wszystkich poziomach, kanałach, płaszczyznach. Zapraszam do pracy z technikami omówionymi w tym rozdziale Link


Dodano : 29-08-2010 Przez: s_majda Przeczytano: 106 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.