Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Set nagatywne relacje z bratem. Modlitwa uzdrawiająca.
Motto z historii Ozyrysa
Po zebraniu jego rozproszonych części Hator wraz z Neftydą pragnąca ożywić złożone powtórnie ciało Ozyrysa, mówi - ,,Powstań, odwróć się Ozyrysie, to ja Hator ( w innej późniejszej wersji jest to zamienione na Izydę) przybyłam, aby ciebie zabrać i dać serce twemu ciału.
Idź, przybądź, obudź się i śpij ponieważ ty trwasz w życiu. Podnieś się, popatrz na to, powstań i usiądź. Zrzuć ziemię która jest na tobie, pozbądź się tych 2 ramion poza sobą zwanych Setem. Weź twe cielesne serce, zrzuć proch, który jest na tobie".


Ja Sławek mam jednego brata -energetycznego klona mojej duszy. Kilka osób myli nas obu i naszą przeszłość jaka im się przypomina z dawnych relacji i karmicznej z nami przeszłości.
Jesteśmy z bratem innego koloru skóry, należymy do innej rasy, inni też są nasi biologiczni rodzice a jednak mamy obaj takie same energie, taki sam potencjał lecz inne doświadczenia oraz odmienną karmę. Inna jest nasza teraźniejszość i inna pisana nam przyszłość. Brat nie jest mną a ja nigdy nie będę moim bratem. Brat mieszka za granicami Polski i żyje jak mi podano w ,,innej rzeczywistości”. W obecnym wcieleniu wielokrotnie kontaktowaliśmy się na poziomie energetycznym. Fizycznie nigdy go nie spotkałem a kiedy chciałem do niego pojechać nie wyraził na to zgody.
Zjawisko klonów (braci) własnej duszy spotyka się często w informacjach przychodzących podczas sesji regresywnej. A. Atras opisuje bodaj 7-u swoich braci energetycznych których już spotkała. Ja mam tylko jednego.

Z przeglądu doświadczeń karmicznych wynika, że mamy za sobą głównie negatywne doświadczenia a brat wielokrotnie działał przeciwko mojej duszy i jej wcześniejszym ziemskim awatarom. Brat pomimo manipulował moimi bliskimi nawet obecnym wcieleniu, czyniąc zamieszanie wokół mnie.

To co on rozumie jako braterską miłość, jako Miłość, ja odbieram jako zniewolenie i chęć dominacji za każdą cenę którą to ja miałbym zapłacić. Na takie podejście brata do mnie jest tylko jedna odpowiedź- nie.
Tekst można po wnikliwej adaptacji użyć do uzdrowienia relacji z mężem, ojcem, siostrą, matką itp. Pamiętać należy, że lepiej usunąć jest (po adaptacji) kilka zdań z całego tekstu niż stracić nieopatrznie wiele dobrego w relacji z własnym krewnym.


Boże proszę otwórz teraz moje serce. Proszę o pełną boską ochronę całej mojej istoty, mego serca i duszy.
Zwróciłem wolność mojemu bratu …..( wpisać imię i nazwisko) oraz jego duszy. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy całą podłość i nikczemność wobec mnie i mojej duszy. Jestem wolny od odpowiedzialności na działania mojego brata ….. oraz jego duszy. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy życie na mój koszt. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości cały podziw jaki miałem mojego brata ….. oraz dla jego duszy, dla jego osiągnięć.Pozwalam mojemu bratu ….. oraz jego duszy żyć w bożej Miłości w boskim świetle tak samo jak ja to czynię. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że wielokrotnie czyhał na moje życie, że jawnie szkodził mojej duszy i jej ziemskim awatarom. Jestem wolny od przyciągania mojego brata ….. oraz jego duszy do siebie, do mojego życia. Oddałem już Tobie Boże wszystko to co mój brat ….....i jego dusza wmawiali mnie oraz innym na temat Miłości, na temat Boga a co Miłością nigdy nie było.Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy prowadzenie działań przeciwko mnie. Zawsze wyrażam bożą Miłość, boże światło niezależnie od woli mojego brata..... niezależnie od jego kaprysów, urojeń, niezależnie od jego karmicznych uwikłań.
Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości wszystkie moje intencje, nawyki i potrzeby zajmowania się moim bratem... oraz jego duszą. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy brak prawdziwej, różowej Miłości do mnie i do mojej duszy. Mam taki sam dostęp do bożej Miłości jak mój brat...... jak jego dusza- akceptuję to. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości wszystkie moje intencje, nawyki i potrzeby pielęgnowania mojego brata ….. oraz jego duszy.Wszystkie długi mojego brata ….. oraz jego duszy wobec mnie i mojej duszy oddałem na zawsze Bogu stwórczej siły Miłości i jestem już od nich wolny.Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości cały ból jakim był dla mnie mój brat i jego dusza oraz całą jego negatywną działalność. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy wszystkie jego zamachy na mnie i na moją duszę. Od mojego brata ….. oraz jego duszy przyjmuję tylko czystą bezwarunkową różową Miłość, a wszytko inne oddaję bratu z powrotem i przekazuję też Bogu stwórczej mocy Miłości- bo negatywnych działań mojego brata mam już dosyć. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy całą jego małość. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że zajmowali się kuglarstwem i sztuczkami zamiast jasnym bożym światłem, zamiast osiągać doskonałość w bożej Miłości. Doskonale żyję bez obecności mojego brata ….. oraz jego duszy przy mnie. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że wielokrotnie zawłaszczali dla siebie moje sukcesy oraz osiągnięcia mojej duszy. Czuję się prawdziwie wolny i szczęśliwy kiedy mój brat... oraz jego dusza żyją niezależnie ode mnie, kiedy ja działam na własny rachunek gromadząc zasługi karmiczne. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że ciągle żerował na mnie na moich osiągnięciach nic nie dając w zamian. Wychwalam Boga, jego bożą Miłość do nas obu, niezależnie od woli mojego brata.........niezależnie od zachowań braterskiej duszy. Mam takie same moce jak mój brat...... jak jego dusza- akceptuję to.Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że był dla mnie niczym wbity bolesny cierń. Jestem całkowicie wolny od mojego brata od karmy jaka nas łączyła gdyż taka jest moja wola, wola mojej duszy i taka jest wola Boga stwórczej siły Miłości. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że celowo i z premedytacją szkodzili wielu duszom -powierzam wszystkie jego ofiary Bogu stwórczej mocy Miłości. Wszystkie długi moje wobec mojego brata ….. oraz jego duszy oddałem na zawsze Bogu stwórczej siły Miłości i jestem już od nich wolny. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości całe narkotyczne uwikłanie jakie, narkotyczną nieprzytomność które przejawiałem ja i moja dusza w relacji do mojego brata ….. oraz do jego duszy. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że uczynili ze mnie oraz z mojej duszy niewolnika, że stali się kiedyś dla mnie kajdanami zniewolenia. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości całą satanistyczną i lucyferańską przeszłość jaką przejawiałem ja i moja dusza w relacji do mojego brata ….. oraz do jego duszy. Wszystkie kombinacje, mataczenia mojego brata ….. oraz do jego duszy nie mają wpływu na mnie, na moje serce i duszę ponieważ ochrania mnie trwale różowa boża Miłość. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że pod płaszczykiem miłości ukrywali chęć zniewolenia mnie oraz potrzebę zawładnięcia tym wszystkim co ja osiągnąłem. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości całą wolę kłócenia się z moim bratem... oraz jego duszą, prowadzenia z nimi sporów. Porządkując moje własne życie moje energie i nie muszę porządkować stajni mojego brata, jego serca, jego duszy bo to nie są moje sprawy. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że byli dla mnie jak klęska, jak nieszczęście dla ciała i dla mojej duszy. Nie muszę mieć boleści kolana, serca, głowy kiedy bratu mojemu …. nie po drodze jest ze mną. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że stali się dla mnie jak kula u nogi, jak drzazga boleśnie wbita w ciało i duszę.Moje nerki nie muszą płonąć jak nerko mojego brata spalane egoizmem i chęcią bycia lepszym niż sam Bóg stwórczej siły Miłości. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości wszystkich żywych bogów, wszystkich bogów astralnych i archaniołów jacy ciążyli na mojej relacji wobec mojego brata ….. oraz do jego duszy. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że osiągnął tak niewiele przy tak wielkim potencjale i tak wielkich możliwościach.
Jestem wolny od intencji, nawyków i potrzeb budowania sobie klaki, od woli otaczania siebie bałwochwalcami na sposób jaki czynił to mój brat oraz jego dusza. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy kłamstwa, jego oszukańcze myśli, fałszywe słowa. Jestem wolny od intencji, nawyków i potrzeb budowania sobie mechanizmów kontroli na sposób jaki czynił to mój brat oraz jego dusza. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że próbowali odciągać mnie i moją duszę od Boga, od bożej różowej Miłości. Jestem wolny od dostrajania się do nieprzytomności i ograniczeń mojego brata ….. oraz do jego duszy. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że stali się filarem białego astralu uosobieniem błędnych przekonań i tego co oddziela ludzi od Boga stwórczej mocy Miłości. Nie muszę kłaniać się stopom mojego brata ….. ani jego duszy.
Oddałem już Tobie wszechmogący Boże odwieczny konflikt jaki ja miałem z moim bratem... oraz jego duszą, jego wszystkie presje, ich moce, ich wibracje i siłę.

Jestem wolny od intencji, nawyków i potrzeb ściągania do siebie mojego brata ….. oraz jego duszy- co za ulga dla mnie. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości całe cwaniactwo mojego brata ….. oraz jego duszy wobec mnie i wobec innych istot.Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że wielokrotnie wspierali siły mroku i ciemności sprzymierzając się z nimi przeciwko światłości. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości wszystkie moje armie i całe moje uzbrojenie szykowane na mojego brata ….. oraz jego duszę.Pozostawiłem już mojego brata ….. oraz do jego duszę w jego fortecy ze wszystkimi strażnikami z całą jego ochroną i oddałem go Bogu stwórczej siły Miłości. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że wielokrotnie wszczynali wojny przeciwko mojej duszy i jej awatarom- oddałem Bogu stwórczej mocy Miłości całą chęć dalszej walki z bratem oraz z jego duszą. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że jak świnia buszowali w moim życiu i w energiach mojej duszy.Jestem wolny od intencji, nawyków i potrzeb walczenia z moim bratem... oraz jego duszą. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że chcieli moją duszę uwiązać do planety Ziemi, obciążyć ciężka karmą.Jestem wolny od intencji, nawyków i potrzeb mszczenia się na moim bracie... oraz jego duszy. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że wielokrotnie szykowali dla mnie szkodliwe napoje, szkodliwe doświadczenia i szkodliwą przyszłość. Moje serce jest świątynią czystej bożej Miłości a nie miejscem czczenia mojego brata czy więzieniem pełnym uzależnień od mojego brata ….. oraz do jego duszy.Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że nie dali mi się poznać jako istoty bożego światła istoty, bożej Miłości. Zabraniam na trwałe mojemu bratu ….. oraz jego duszy manipulować mną, oszukiwać mnie, mataczyć wokół moich spraw.Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że stali się kiedyś strażnikami ciemności, że wspierali mroczną stronę i bezprawie.Wszystkie kombinacje, mataczenia mojego brata ….. oraz do jego duszy powierzyłem już Bogu stwórczej siły Miłości i jestem już od nich wolny. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że wsparcie i pomoc dostawałem zewsząd ale nie od własnego brata. Bóg stwórczej siły Miłości zawsze jet gwarantem bezpieczeństwa mojego serca, mojej duszy we wszystkich relacjach z moim bratem... oraz jego duszą. Przebaczyłem mojemu bratu ….. oraz jego duszy to, że nie wspierał mnie należycie a usiłował zniszczyć moją duszę. Nie muszę wstydzić się za mojego brata, za jego nieprawe słowa, szkodliwe myślenie i destrukcyjne działania.
Mam komfort, żyjąc niezależnie od mojego brata i jego poczynań za które jest sam odpowiedzialny. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości wszystkie astralne, energetyczne istoty jakie ciążyły na mojej relacji wobec mojego brata ….. oraz do jego duszy.Pieniądze mojego brata są zawsze jego własnością i nie musi pomagać mi kiedy nie ma serca dla mnie. Moje pieniądze należą do mnie i nie muszę obdarowywać nimi brata kiedy nie ma w nim dobrej woli, ani chęci współpracy. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości wszystkie moje intencje, nawyki i potrzeby zasilania mojego brata ….. oraz jego duszy moimi energiami, moją witalnością, moimi pomysłami. Serce mojego brata powierzyłem Bogu stwórczej mocy Miłości wraz całą misją zajmowania się bratem. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości wszystkie moje intencje, nawyki i potrzeby naprawiania błędów mojego brata ….. oraz jego duszy.Jestem całkowicie wolny od mojego brata od jego sprawa i jego pomieszania. Idę dalej w boskim świetle, w bożej jasnej Miłości niż kiedykolwiek doszedł mój brat oraz jego dusza i jestem z tym w porządku. Całą troskę o mojego brata ….. oraz do jego duszę oddałem już Bogu stwórczej siły Miłości- oddycham zatem wolny i spokojny o własne bezpieczeństwo, o wolność mojej duszy, o czystość mojego serca. Nie muszę cierpieć ani nie muszę męczyć się kiedy mojemu bratu ….. nie po drodze jest z Bogiem i bożą Miłością oraz z boskim wsparciem.
Moje oczy patrzą otwarcie, bezpiecznie niewinnie na to robi mój brat ...i jego dusza gdyż powierzyłem nas obu Bogu stwórczej siły Miłości. Jestem bezpieczny i czysty niezależnie od tego co zrobi mój brat ...i jego dusza ponieważ zawsze ochrania mnie i wypełnia różowa boża Miłość do mnie. Wielbi dusza moja Boga i tak samo wielbić Boga może dusza mojego brata.....
Poddałem się Bogu stwórczej mocy Miłości który stworzył duszę .....brata mojego oraz moją duszę i pozwalam mojemu bratu uczynić tak samo. Wiem to, że mój brat... oraz jego dusza nie są Panem świata i wola moje brata nie ma wpływu na moje myśli, na moje serduszko, na moje relacje z Bogiem stwórczej mocy Miłości. Zyskałem trwały spokój, szczęście i wsparcie Boga stwórczej mocy Miłości rozdzielając się z moim bratem... oraz jego duszą. Zaakceptowałem to, że mój brat ...i jego dusza nie są gorsi ani lepsi ode mnie i od mojej duszy. Przebaczyłem to, że uznałem kiedyś iż mój brat ...i jego dusza są lepsi, mądrzejsi i daleko więksi ode mnie i od mojej duszy. Oddałem już Tobie Boże stwórczej mocy Miłości całą nieprzytomność jaką przejawiałem ja i moja dusza w relacji do mojego brata ….. oraz do jego duszy. Nie muszę wstydzić się za mojego brata ….. oraz jego duszę, on sam odpowiada za swoje poczynania.
Dodano : 07-09-2009 Przez: s_majda Przeczytano: 585 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.