Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Grafik Wysokiego Astralu w schematach, rysunkach i opisie.



Miarą rozwoju duchowego a raczej Rozwoju Energetyki Duszy jest to co udaje się osiągnąć w energiach i w praktyce. W roku 2006 nawet nie myślałem, że odbudowane niedawno kikuciki moich energetycznych skrzydeł mogą przemienić się w pełne skrzydła nad którymi ja i moja Dusza mamy władzę. Pełne odzyskanie miało miejsce już następnej wiosny. Dokonało się to nie na ,,moje piękne oczy” a modlitwami i prośbami kierowanymi dzień w dzień, godzina za godziną do Boga stwórczej siły Miłości. Czy wiesz ile godzin ja modliłem się, pisałem moje modlitwy, słuchałem ich z CD? Prowadziła mnie wiara a dopiero po wielu latach pewność, że Bóg istnieje i ma ścisły związek z Miłością.
Przeglądając ten grafik Wysokiego astralu, czytając jego zawartość lepiej zrozumiesz to dlaczego ja Sławek nie nazywam Boga zwyczajnie Bogiem, a dodaję słowo Miłość jako jego atrybut. Dla mnie Bóg to;
Bóg stwórczej siły Miłości,
Bóg mojego serca,
Bóg wszystkich serc,
Bóg wszystkich Dusz.

Kiedy będziesz przeglądać ilustracje możesz odczuć napływ pewnych energii lub emocji twojej własnej Duszy. Zanim klikniesz myszką na ilustrację poproś o otwarcie serca i boską ochronę a później już na koniec Link artykuł na ten temat tę modlitwę oraz inne nt. serca i Miłości. Później na spokojnie możesz zająć się oczyszczaniem czakramów, DNA wedle podanych na stronie procedur Link. Koniecznie też zacznij tłumaczyć własnej Duszy gdzie się znajduje i jaki jest jej obecny stan posiadania.

Nie musisz wierzyć w to co ja napisałem o astralnych bogach, archaniołach, belialu. Poczytaj przez kilka dni modlitwy na ich temat a zobaczysz co powie Twoje własne serce. Ono Ciebie nie okłamie.


Najwyżej w astralu a nawet światach wyższych bo przyczynowych posadowiła się wieloosobowa, hierarchiczna grupa fioletowego Beliala. Na rysunku celowo dokonano zmiany barwy fioletu na niebieski.
O Belialu wiadomo, że jest to;
-Twórca, właściciel i główny beneficjent praktyki inicjacyjnej Reiki i wielu podobnych.
-Poprzez Reiki tworzył przez tysiące lat nakładki na łańcuchy człowieczego DNA.
-Twórca, właściciel i główny beneficjent Fioletowego Płomienia.
-Utworzył wokół planety Ziemi Fioletową otoczkę, oraz system energetyczny filtrów ograniczających w pewien sposób dostęp boskiego Złotego ?wiatła do naszych Dusz i ciał.
-Link Autor pomysłu ,,Jam Jest” czytaj na stronie
-Autor wielu channelingów Link artykuł na ten temat

Link do tekstu na temat Piramid, Hermesa i Ra


12-u astralnych bogów. Dwanaście Dusz, które ogłosiło siebie bogami dla ziemian oraz dla naszych Dusz, można było zobaczyć jeszcze w 2007 r. Działali osobno, tworzyli odrębne wieloosobowe hierarchie (grupy).
Najsilniejszym był astralny bóg RA o imieniu- swojskim i znanym z Egiptu. Dla swoich wielbicieli Celtów wygenerował na astralnej planecie, rajską krainę Avalon. Na Ziemi kazał sobie wybudować system piramid czyli generatorów, zasilających go bezpośrednio, poprzez które zwrotnie dokonywał asynchronizacji półkul każdego ludzkiego mózgu. Jeden raz wszedłem podczas pobytu w Grecji(2005r) w jego system skanowania. Analizował moje energie przez 3 doby.





Astralny bóg zwany od tego co stworzył Białym bogiem.
Jego dzieła to;
-Biały astral, białe energie widoczne wokół wielu ludzi
-Białe Braterstwo, jakoby mające dbać o rozwój ludzi. Link Wartościowa wieloletnia dyskusja na na temat z CUD

Astralny bóg znany jako Lucyfer. Realizowanie jego pomysłów i poglądów całkowicie zamyka energię serca i czakramów. Na głowach jego wielbicieli pojawiają się energetyczne rogi.

Wieloosobowa, niehierarchiczna grupa Archaniołów. Zamy imiona kilku z nich;, Metatron, Michał.
Gabriel powiada o sobie, że ma 150 skrzydeł. Istoty astralne jakie wyrobiły pośród ludzi przekonanie, że są pośrednikami w kontaktach z Bogiem. Gdyby były prawdziwymi pośrednikami to musiałyby żyć w ludzkich sercach na równych prawach jak boża Miłość. Działają jednak na własny rachunek, każdy z osobna ale potrafią się jednoczyć w niszczeniu innych.

-Są to współtwórcy razem z Belialem praktyki inicjacyjnej Reiki i wielu podobnych.
-Poprzez Reiki tworzyli własne nakładki na łańcuchy DNA, inne znaki niż te od Beliala. Uwolnienia od przyjętych inicjacji Reiki oraz od ich skutków może dokonać dowolny praktykujący Mistrz. Odcina on co prawda kanał ale astralna nakładka na łańcuchy DNA i czakramy pozostaje na zawsze. Przecież inicjowany wyraził na to zgodę.
-Współtwórcy Fioletowego Płomienia.
- Znani z zakładania bolesnych pieczęci na serce aby nie było w nim Miłości bożej, aby ją blokować.
- Znani z zakładania własnych energetycznych pieczęci na kostki stóp.
Znani z zakładania kajdan i pęt na ręce.
Znani z zakładania pieczęci na dłonie aby od serca nie płynęła energia Miłości.
- Znani obcinania skrzydeł innym anielskim Duszom.
Wieloskrzydłe Archanioły i wszyscy inni im podobni pełnią obecnie funkcję astralnych padlinożerców żerujących na zagubionych Duszach. Tak samo jak szakale czy sępy potrafią działać i niszczyć wszystkich osłabionych w woli realizowania planu Boga. Różnią się tym od szakali, że niszczą wszystkich a nie tylko znajdujących się w agonii czy w najgorszej kondycji fizycznej. Wynajdują bezbłędnie wszystkich co nie pragną poznawać Boga i dzieje się tak jak oni pragną a nie tak jak chce dla każdej duszy nasz Bóg. Kiedy dusza inkarnowanego Anioła przestaje poszukiwać światła, to właśnie oni odbierają jej skrzydła i nie jest tak pięknie jak o sobie samych mówią, jak mówią różne Archanielskie klechdy i podania wielu krain na ich temat.





Istnieją tylko i wyłącznie  astralni archaniołowie,  oprócz żywych ziemskich także astralni bogowie itp. to znaczy, że niema  w ogóle archaniołów o  bezwarunkowej miłości, tych którzy o sobie mówią na użytek maluczkich, że pozostają przy Bogu. Dobrze i bezpiecznie dla naszych Dusz jest przyjąć, że Bóg nie ma pomocników i wyręczycieli. Jesteśmy prawie bezbronni wobec tego co opowiadają o sobie istoty astralne, bo każdy może przedstawić się jako oświecony Budda, jako kuriozum bo nauczający z astralu Mahomet, astralna- eteryczna Panienka Maryja, posłaniec boży, Jezus, czy inny opiekun duchowy. Jeśli spotykasz takie opowieści lub dusze to możliwe, że są to jedynie cwane astralne istoty, nawet dawno zmarli ludzie jacy potworzyli różne hierarchie na zasadzie, kto pierwszy ten silniejszy i uważający, że ma prawo kopać nieświadomych -czyli tych na Ziemi.
Świadome poszukiwanie wsparcia ze strony Archaniołów lub istot astralnych jest w czystej formie zachętą do kierowania energii serca i modlitw w inną stronę niż Bóg.
Archanioł Gabriel pojawiał się w białych energiach a nie fioletowych. Jednak wszystkie przygotowujące tekst osoby przed publikacją i bezpośrednio po niej otrzymały z Astralu niepochlebne, nieprzyjemne uwagi. Sam miałem też przygodę z istotą fioletowej barwy kilka dni po publikacji.

Bóg kiedyś powiedział: ...doświadczaj mnie, pytaj mnie, wyłącznie mnie, poprzez własne serce...
Myślę, że On chce abyśmy go pytali, bezpośrednio bez bocznych kanałów, bez pośredników takich za jakich ogłosili się Archaniołowie bo Belial, Lucyfer, Biały działali w ciszy i ludzkiej nieświadomości.
Każdy z nas codziennie podejmuje decyzję na co przeznacza energię własnego serca zasilanego boskimi energiami. Czy zwrotnie oddajemy je kanałem czakrowym ku górze, czy też dokarmiani są ci którzy już dawno zrezygnowali z samodzielnego korzystania z jasnych bożych energii.

Kilka lat zastanawiałem się czy i w jakiej przystępnej formie opublikować ten artykuł.
Ty masz już teraz pewien ogląd na temat tekstu- jakoś się z nim uporałeś. Nie musisz mi wierzyć, że jest tak jak napisałem.
Jak podaje Akasza znalazły się kiedyś osoby bezpiecznie penetrujące te wysokie światy astralne. Były chronione bożą Miłością a też wolą Boga było aby ludzie dowiedzieli się prawdy. Istoty te dysponowały w tamtych inkarnacjach wielkimi rozświetlonymi sercami, czystymi czakrami. Ludzie ci przetrwali w pamięci jako bogowie za takich się uważając; Rama, Loki, Atena, Kriszna. Jeden z ,,bogów” Prometeusz miał problem z asekuracją. Powierzył ją nie Bogu ale ukochanej kobiecie i kiedy powrócił ona czekała już na niego z parą astralnych orłów. /mit podaje nieco inna wersję wydarzeń./

Przestrzegam przed zagłębianiem się w to środowisko w pojedynkę, bo można uszczknąwszy, skalać własne energie i nie powrócić w ciągu tego samego wcielenia tzn może się w głowie pomieszać na długo. Istoty astralne śledzą nasze ludzkie Dusze od wielu wcieleń. Czyli, że moją Duszę, Twoją i inne -ta sama istota astralna kontrolowała przez wiele wcieleń. Zawsze więc może odnaleźć jakiegoś ,,haka” i użyć go do dalszego niewolenia i Duszy i jej ziemskiego awatara. Takich kontrolerów w astralu może być mnogość. Nie jest naszą rolą bieganie za nimi po astralu i oddawanie ich po kolei Bogu. To można zrobić hurtowo. W dziale ,,pułapki astralne” są modlitwy uwalniające nasze energie od nich i powierzające ich wszystkich Stwórcy.
Asekuracja przez innego człowieka, jest w zasadzie możliwa kiedy ten ma czakrę serca otwartą przynajmniej na wysokość własnego fizycznego ciała i czyste intencje. Jeśli ma wolę pozostania w materii jeszcze przez wiele wcieleń to może skończyć się jak u Prometeusza. Sam przed kilku laty miałem nieprzyjemną sprawę z kobietą /w RFN/, przed którą w zaufaniu pochyliłem głowę a ona nasunęła mi energetyczny kokon, przetrwalnik w którym miała zamiar mnie zatrzymać na wyłączność. Opisałem zdarzenie w innym art.


W 1994 r. a więc przed 15 laty znalazłem opis snu, jaki miał kiedyś bogaty Amerykanin. Przez kilka lat modlił się o osobiste spotkanie z Bogiem i ten do niego przyszedł we śnie. Doskonale ubrany. Miał drogi, piękny płaszcz, zamszowy kapelusz oraz bajerancką, modną wówczas laskę. Przez jakiś czas rozmawiali.
Zapragnąłem tak samo spotkać Boga i dwa razy dziennie zapraszałem go do mojego życia i mojego snu. Po 6 latach modlitwy, osobiście spotkaliśmy się w moim śnie. Był rok 2000.
Bóg miał tak samo i płaszcz i kapelusz. Tylko, że wtedy śnił się bogaczowi a teraz niedawnemu tybetańskiemu mnichowi, na dodatek Bodhisattwie. Bóg miał na sobie płaszcz jasny już szarawy i pomięty. W dłoniach ściskał szary kapelusz, zmiętolony i podobny do tego jaki nosił porucznik Columbo.
Rozmawialiśmy przez jakiś czas. Bóg powiedział ,,Jestem już tym zmęczony”. Przez kilka lat żyjąc jak przystało Bodhisattwie myślałem, że odnosiło się to do mojego pomieszania na temat pieniędzy i dostatku, na temat wyrzeczeń.
Link Na tej stronie WWW jest modlitwa pytanie do Boga ,,Boże jak Ty się czujesz?” Zapytaj Go jak on się czuł i czuje z tymi energiami wokół ludzi, wokół ich Dusz, wokół Ziemi. Jeśli jesteś inicjowany w Reiki zapytaj Boga jak on się czuł i czuje z tymi energiami wokół Ciebie i Twojej Duszy.
Zapytaj Go jak On się czuje mając tak szeroki konflikt interesów pomiędzy swoimi ukochanymi dziećmi. Tymi na Ziemi i tymi które z Ziemi uciekły w światy astralne i z stamtąd manipulują nieświadomą niczego resztą.
Zastanów się kiedyś, jak Bóg musiał ze sobą godzić wolę człowieka i wolę astralnych bogów żerujących na ludziach i ich Duszach.
Zastanów się kiedyś, jak Bóg musiał ze sobą godzić wolę skrzydlatej anielskiej Duszy i wolę astralnych fioletowych archaniołów czekających, kiedy mogą obciąć aniołowi jego skrzydła.
Jak Bóg musiał dbać o interes inteligentnych, astralnych 5- metrowych węży, które w ludzkich energetycznych sercach znalazły sobie pasożytnicze kryjówki na tysiące lat.


Link do tekstu ,,Węże astralne buszujące w ludzkich energiach"




Dodano : 09-04-2009 Przez: s_majda Przeczytano: 626 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.
  • s_majda 23-05-2009 22:26:52
    Piramidę w Gizie wybudował Jezus w swoim wcześniejszym wcieleniu-jak podał E. Cayce. Nazywał się wówczas Thoth Hermes. W pamięci Egipcjan zapamiętany został jako;

    <skryba bogów /astralnych/ >

    <pan świętego przekazu>

    < serce i język boga Ra>.


    Działo się to po zatonięciu Atlantydy ok 10 500 lat temu.

    Za tę wpadkę z bogami trzeba mu było jeszcze trochę inkarnować dla zrozumienie czym jest Bóg i jego Miłość.
  • s_majda 27-07-2009 13:00:47
    o Reiki Ola napisał(a): mowila teraz zobaczysz jakie kanaly mialas zalozone na inicjacji i ja to widzialam bardzo wyraznie pierwszy raz w zyciu

    przedtem tego nie mialam

    [12:41:13] Sławomir Majda napisał(a): tego nie wiesz

    [12:41:28] Ola napisał(a): potem mowila to zciagnij to i ja to robilam

    [12:41:50] Ola napisał(a): no chodzi mi o to ,ze moze mialam ale zablokowane

    [12:42:21] Sławomir Majda napisał(a): co widziałaś? kanały jako było

    [12:42:55] Ola napisał(a): i kanaly i kiedy i jak to sie stalo

    [12:43:16] Sławomir Majda napisał(a): jaki kolory i gdzie szły?

    [12:43:45] Ola napisał(a): czarne i szare

    [12:44:00] Sławomir Majda napisał(a): dokarmianie węży

    [12:44:19] Ola napisał(a): i szly do astrala ,widzialam taka postac w szarej mgle nie widzialam samej postaci wyraznie tylko szara gesta ,wijaca sie mgle

    i zarysy postaci ,ale o duzo wiekszych rozmiarach niz czlowiek

    [12:45:49] Sławomir Majda napisał(a):

    [12:46:03] Sławomir Majda napisał(a): kto znich zobacz zdjęcia

    [12:47:04] Ola napisał(a): ja nie widzialam twarzy

    [12:47:23] Sławomir Majda napisał(a): a jak czujesz?

    [12:48:45] Ola napisał(a): nie wiem ,ale jak na nich patrze to chce mi sie wymiotowac

    [12:49:04] Ola napisał(a): doslownie kreci mnie w srodku

    [12:50:27] Sławomir Majda napisał(a): to od nich te reiki

    [12:50:38] Sławomir Majda napisał(a): wspierane wężami

    [12:51:15] Ola napisał(a): ja jestem zadowolona ,ze naocznie przekonalamsie ,ze reiki jest bee

    [12:51:34] Ola napisał(a): rozwialy sie wszystkie watpliwosci ja przyznam ,ze do konca nie wiedzialam jak to jest bo duzo jest osob rozwijajacych sie i zafascynowanych reiki
  • s_majda 28-07-2009 11:53:19
    Korona cierniowa Jezusa miała odniesienie do jego twierdzenia że jest <żydowskim królem>. Założono mu zatem wieniec jak u rzymskich cesarzy. Oni nosili wieńce laurowe dla wykazania <boskości> swojego urzędu czy pochodzenia. Korona cierniowa u Jezusa wynikła z karmy jego duszy odnoszącej się do czasów kiedy w inkarnacji egipskiej jako Hermes- skryba bogów inicjował z przekazów i wybudował tzw piramidę Cheopsa . W efekcie korona cierniowa miała przypomnieć jego duszy pamięć tamtego wydarzenia i skutek -negatywne działanie- zaburzenia w przepływie boskich energii przez układ nerwowy każdego człowieka będącego w zasięgu oddziaływania piramidy. Jezus nie musiał być świadomy tej karmy swojej duszy ale poddał się woli Boga.
  • s_majda 09-11-2009 13:43:17

    Kiedyś myślałem, że Zeus to jest szaleniec, bo tylko nienormalny człowiek mógł wymyślać i nasyłać astralne orły wydziobujące wątrobę. Ale to jego dusza po dziś dzień ulega presjom archaniołów i tych fioletowych aniołów. Trochę dziś cierpi od narkotyków jakie mu w greckim domeczku serwowano. 2009-11-07 21:34 Sławomir Majda (m)
    Mamy 2 różne fiolety. Boski i ten astralny od cwaniaczków. Fioletowe energie wymyślili właściciele reiki i też działa. Dopełnia to co nie udaje im się zmienić kiedy przy inicjacji reiki tworzą się ich nakładki na ludzkie DNA.
    W ciągu 2 lat co jakiś czas ktoś innych podłącza się do nich a potem propaguje na CUD całe fioletowe i archanielskie towarzystwo.

    2009-11-07 21:25 Amarantia (k)#

    2009-11-07 20:33 Hera (k)# Nigdy z Aniolami nie medytowalam .Czy ktos ma takie doswiadczenia ?
    Moze sie tu z nami podzielic . Ja kiedyś medytowałam,ale już nie pamietam ,jakiś szczególnych efektów specjalnych ,oprócz jednego. Kiedyś dostałam modlitwę do Archanioła Michała o odcięcie mnie od negatywnych energii.
    No więc robiłam sobie tę modlitwę według rezceptury przez kilka dni. No i 2 dni po zakończeniu modlitwy ..odcięto mi energię elektryczną w domu !! Nadmienię ,że miałam tylko miesiąc zaległości. Bywało ,że miałam więcej.
    Najpierw uznałam ,to za niewybredny żart,ale osiągnięty był jednak efekt taki ,że mój były oddał mi w ciągu godziny dług, za który mogłam uregulowac rachunek. Ech ,ogólnie relacje z aniołami,archaniołami pozytwne,nie mam nic przeciwko nim

    2009-11-07 20:54 Witek (m)#
    Hmm... ciekawe jaką ja miałem relację z archaniołem Zadkielem:) Bo on szefo aniołów fioletowych, a ja niby z aniołów fioletowego promienia jestem:)  Ja jestem od Archanioła Uriela,mam to zbadane ,poza tym mam wspomnienia no i kolor duszy ,który sobie obrała też sie zgadza -amarantowy ,to zestawienie rożowoczerwonego z odcieniem fioletu.
    Felicite
    To są takie anioły "opiekuńcze" które rozwinęły w sobie mocno różne kolory energii (np. właśnie fiolet jak ja, są niebieskie, czerwone i parę innych promieni):) Jak ktoś ma to do odreagowania, bo ja tam żadnego oświeconego anioła nie widziałem:)) Szefo też nieoświecony choć miły na tle innych.

    2009-11-07 21:14 Felicite (k)
    Witek,"a ja niby z aniołów fioletowego promienia jestem:)" ?? A co to jest?

    2009-11-07 20:57 JOANNAP (k) Ja czułam się -jakby to wyrazić,dobrze zaopiekowana i jakaś taka bardzo mocno spokojna,nie wytrącona z równowagi...
    2009-11-07 20:54 Witek (m)
    Hmm... ciekawe jaką ja miałem relację z archaniołem Zadkielem:) Bo on szefo aniołów fioletowych, a ja niby z aniołów fioletowego promienia jestem:)

    2009-11-07 20:22 Hera (k)

    Znalezione w intenecie :Nasze przeszłe akcje; dobre czy złe przychodzą z powrotem do nas.
    Kosmiczne Prawo Karmy kręci się, coś dajemy a to ciągle do nas wraca. W ten sposób ciężko jest wyjść poza karmiczne koło. Fioletowy Płomień zmienia nasze przeznaczenie.
    W fizycznym ciele energie często się wahają, wznoszą lub obniżają wibracje. Fioletowy Płomień jest tym czynnikiem, który podnosi wibrację, wprowadza w komórki więcej światła. Płomień penetruje w strukturę atomową i ustawia bieguny między białym ogniem tego atomu, które jest negatywnym biegunem materii i białym ogniem Fioletowego Ognia - Duchem, który przyjmuje pozytywne pole. Polaryzacja atomu ognistego rdzenia Płomienia Fioletu stabilizuje i usuwa gęstą substancję pomiędzy elektronami atomu. W chwili uwolnienia gęstej substancji elektrony poruszają się po swoich orbitach z większą szybkością i jeszcze mocniej oddziaływują przeciwko tej gęstej materii, przekształcają się w czyste fioletowe światło. Negatywna energia przemienia się w czystą substancję, elektrony wibrują coraz szybciej, stajemy się bardziej spirytualni. Szybsza wibracja wprowadza w ciało coraz więcej światła z wysokich poziomów. Ciało znajduje swój balans, znikają choroby. Dla mistyków Fioletowy Płomień jest marzeniem aby stransmutować ciało - magiczną alchemią - przemiany metalu w złoto w drodze osobistej transformacji.
    Coraz więcej ludzi zna działanie Fioletowego Płomienia i pracuje z nim by uzyskać harmonię, własne zdrowie, wznieść w górę własnego ducha i stać się bardziej kochającym, mądrym i miłosiernym.

    2009-11-07 20:22 JOANNAP (k)Medytacje z Aniołami nie każdemu odpowiadają,nie próbować,jeżeli nie ma się chęci i się tego kompletnie nie czuje i nie widzi w tym sensu ani korzyści..To tyle,co mi przyszło,ja żadnych presji nie czuję,za to Hera dzieli się fajną wiedzą...

    2009-11-07 20:19 Hera (k)
    Fioletowy Płomień, który działa niczym mydło w czasie kąpieli usuwa substancje blokujące nasze cztery niższe ciała. Czym więcej nagromadziliśmy w sobie negatywnej karmy tym mocniej niższe energie wnikną w nasze fizyczne
    ciało, które zaczyna chorować a nawet dochodzi do śmierci.
    2009-11-07 20:18 Hera (k)
    W pierwszych dniach pracy z Fioletowym Płomieniem może się zdarzyć nagły wybuch płaczu, nieprzyjemnie i bolesne wspomnienia, dziwne podenerwowania, mogą wystąpić poty, uderzenia gorąca w ciało co świadczy, że ma miejsce transmutacja przez spalenie karmy i zapisów karmicznych w naszej aurze. Już w pierwszych dniach naszej pracy Fioletowy Płomień zbliży się do naszej aury, będzie otaczał ciało niczym falująca wstążka, powoli przeniknie w głąb komórek. W aurze jest zakodowana cała wiedza o człowieku, jest miejscem zgromadzonych wszystkich karmicznych struktur. Kilka miesięcy pracy z Fioletowym Płomieniem odmieni nasze życie, usunie z naszego systemu fizyczne i emocjonalne trucizny, rozwiąże więzy karmiczne, wymaże z naszej aury zapisy, które nas trzymają w reinkarnacyjnym kole. W chwili usunięcia negatywnej karmy wzrasta świadomość, następuje wielkie przebudzenie, aktywuje się DNA. Proces oczyszczania postępuje w tempie odpowiadającym naturze danego organizmu. Wszyscy mamy swój wewnętrzny zegar, nawet rozwój duchowy jest zakodowany w naszych komórkach.

    2009-11-07 20:15 Łukasz 83 (m) Ja jak to czytam to sie hipnotyzuję to o fioletowcyh aniołach, jakiś podświadomy przekaz chyab w tym jest, takie czuję kuszenie jakby nie wiem moze świruje, ale wydaje mi się, że ten przekaz posiada (ukryte)presje hipnotyczne, chyba, ze tylko ja to tak odbieram;) Jeszcze jakbym trans odbierał, ale czyj to nie mam pojecia.

    2009-11-07 20:09 Hera (k)
    Jesli te fioletowe Anioly tak atakuje ,to pewnie nie lubia Granatowych Aniolow !!!!!!

    2009-11-07 20:07 Hera (k)
    Oswobodzenie się od negatywnych wspomnień jest jedna z największych trudności, które musimy pokonać. Wywierają one duży wpływ na nasze odnoszenie się do innych ludzi oraz na myśli o samym sobie. Nie powinny one żyć w świadomym umyśle, żeby przeszkadzać naszemu rozwojowi. Te wspomnienia mogą nie wychodzić na zewnątrz, mimo to wpływają na nasze odnoszenie się do otoczenia, na podejście do rozwiązywania problemów i realizacji celów. Archanioł Zadkiel i Anioły Radości mogą pomóc nam poradzić sobie z tymi wspomnieniami. W przekazach Archanioł Zadkiel ukazywany jest jako Anioł życzliwości, miłosierdzia i pamięci. On i Jego Aniołowie mogą nauczyć nas jak
    wykorzystać fioletowy płomień Boga, wibrujący na najwyższej częstotliwości tak, żeby pootwierać wspomnienia, które nie pozwalają nam ujawnić naszego potencjału. Fioletowy ogień przynosi oswobodzenie duszy, radość i doskonałość, wybawiając nas od własnego ograniczonego zachowania. Jest on zdolny pomóc nam w pokonaniu karmy i usunięcia przyzwyczajeń, które są przyczyną naszego bólu, cierpienia, nieszczęśliwych zdarzeń i wszystkiego, co zatrzymuje nas w zwróceniu się o pomoc do Aniołów.
    W przeszłości błędnie wykorzystywaliśmy energie Boga wiążąc ją w negatywnych myślach i zmysłach - ciągnie ona nas w dół i utrzymuje bez jedności z Bogiem.
    Poprzez wzywanie fioletowego płomienia możemy przywrócić tą energię w pozytywną dokonując jej transformacji.- "Cała ta zamknięta jak w areszcie energia powinna być uwolniona mocą fioletowego płomienia".
    Każdorazowo czytając wezwania fioletowego płomienia transformujemy negatywną energię oswabadzając się, by móc uzyskać dużo darów i błogosławieństw od Aniołów.
    Fioletowy płomień pomaga także w oczyszczeniu fizycznego ciała z osadów narkotyków, trucizn i wszelkich chemikaliów i brudów, które naruszają funkcjonowanie naszego organizmu.
    2009-11-07 20:04 JOANNAP (k)
    HERCIA-ja nawet śladowego widzenia nie posiadam...Ubolewam-to piękny dar...Cieszę się,że są wśród nas tacy-którzy go na pewno posiadają,chylę czoła i :-***
    2009-11-07 20:00 Hera (k)
    Jak ktos z zamknietym III okiem spyta swego kumpla jasnowidza ,to wam powie czy macie skrzydla i jakiego koloru aniolami jestescie !
    2009-11-07 19:58 JOANNAP (k)Czyli istota ta miłością nie emanowała-dostał to o co prosił.Znów rzecz rozbija się o intencje...Anioły jak i ludziska-SOM RÓŻNE RÓŻNISTE:-)))
    2009-11-07 19:53 Sławomir Majda (m)
    Paulina ktoś ciebie wprowadził w błąd. Otwarciu na miłość służy serce i modlitwa. A zrozumienia Miłości uczy jej właściciel Bóg- tak przynajmniej jest w moim przypadku. Ja nie mam wiedzy książkowej o nich tylko doświadczenie.
    Najpierw usłyszałem głos,, Sławek nie może grafiku opublikować". Po jakimś czasie w sercu pojawiła się czarna chmura jaka zaczęła się rozszerzać. (przewał mi płaszcz czakrowy) . Odesłałem do nadawcy a jeszcze dołożyłem pełnię energii z mojego serca z sugestią że niech dojdzie do niego to co będzie jemu najlepsze. Potem zobaczyłem rezultat i istotę którą trafiło. One są fioletowe ale nie mają dobrych intencji.

    2009-11-07 19:45 Olga Paulina (k) Dzieki Sławek za przekaz w takim razie:-)

    2009-11-07 19:42 JOANNAP (k)
    Sławomirze-o umiejętnościach i zdolnościach się nie dyskutuje-się je posiada i tyle:-)))
    Hmmm-według mojej wiedzy fioletowe rozsiewają ciepłe uczucia i służą otwarciu na Boga i zrozumieniu ,czym właściwie ta osławiona MIŁO¦ć jest ...Sławomirze,czym tak nagrabiłeś,że ten jeden rzeczony chciał ci aż takie kuku zrobić?

    2009-11-07 19:36 Sławomir Majda (m)
    Moje widzenie jest inne, może słabe ale inne. To jakby wgląd i wiedza. Skrzydła widziałem zaledwie u kilku osób. Pytaj tych co widzą lepiej niż ja. Hera dzięki za inf o fioletowych aniołach. Szukałem tego już prawie rok. Jeden chciał mnie zabić wysyłając mi czarną chmurę prosto serce tuż przed opublikowaniem grafiku wysokiego astralu. One są ogromne, silne i naprawdę fioletowe. To jakieś byty astralne ale w środku mają duszę jak my sami i można takiego pokiereszować jak człowieka.
    2009-11-07 19:29 JOANNAP (k)
    hmmm-HERA-czyżby medytacja z aniołami-spróbuję-:-*

    2009-11-07 19:28 Hera (k)Śwatło siódmego, fioletowego promienia służy przemianie i doskonałemu odnowieniu pierwotenej, boskiej, formy materii. Jest to świetliste miejsce świętej symetrii. kwiat życia jestnajdoskonalszą symetryczną gigurą, która zawiera w sobie wszystkie inne kształty. Jest polem siły, które jest nieustannie ożywiane i reaktywowane, aby tworzyć boski porządek. Materia może by niszczona i bezczeszczona, jednak duchowy, niewidzialny światj est i pozostnaie nietknięty, wiecznie doskonały. Posługując się fotografią kirljanowską, możemy zobaczyć doskonałą formę liścia, nawet gdy brakuje jego kawałka lub gdy uległ on uszkodzeniu. W nasieniu kryje się potencjał dla mającej rozwinąć się z niego rośliny. taki jest też cel ciągłej, nieprzezwyciężonej emisji fioletowego światła. Forma niewidzialnego świata jest i pozostanie boska i doskonała. ¬ródło to strzeżę również ponadczasowych praw, takich jak: - "Mikrokosmos równa się makrokosmosowi; jak wewnatrz, tak i na zewnatrz, jak na gorze, tak i na dole" - wszystko dgra - - nie ma skutku bez przyczyny - jedyna stala rzecza jest zmiana - to co wysylasz, zawsze do ciebie powraca - wszystko jest energia. Tutaj można doświadczyć boskiej łaski poprzez siłę przebaczenia - wymaga to jednak gotowosci ze strony czlowieka. Tutaj mozna takze zerwac karmiczne wiezy, a zatem przezwyciezyc prawo przyczyny i skutku, zachowujace waznosc rowniez po smierci. dzieku temu swiatlu ludzkosc wykonuje kolejny krok na drodze do Jedynego ¬ródła.
    Odpowiedź z Cytatem
    Anioły fioletowego promienia przesyłają ci ogień przebaczenia i otaczają cię nim. Kiedy już poczujesz sie bezpiecznie w ich świetle, możesz prosić je, aby pokazały ci ten fragment księgi twojego życia, który jest dla ciebie ważny w danym momencie. Fiolet jest barwą kosmiczną. Łączy cię z wyższymi wymiarami Bytu. Pozwala ci oglądać sgery nieśmiertelnej duszy.
    Możesz również teraz zadawać aniołom pytania: Co łączy mnie z danym człowiekiem? A co z daną grupą? oczekuj odpowiedzi. Może nią być słowo, obraz, uczucie. Pozwól sobie na wspominanie, ponieważ obrzy przeszłości również mogą zawierać istotną wskazówkę dla twojej obecnej sytuacji. Kiedy wspomnienia te są dla ciebie nieprzyjemne, poproś anioły łaski, aby oczyściły fioletowym ogniem te obrazy i związanie z nimi uczucia. Podziękuj im i wiedz, że rytuał odniósł skutek.
    Będąc w grupie, z pomocą aniołów filoetowego promienia możesz odkryć, co łączy cię z jej członkami. Więzy, które ci szkodzą, możesz skorygować za pomocą fiolteowego światła. Więzy, któe są dla ciebie ważne, możesz natomiast za jego pomocą zacieśnić. :)
    2009-11-07 19:25 JOANNAP (k) Sławomirze-a co z moim sercem i skrzydłami?
    2009-11-07 19:22 Sławomir Majda (m)
    Widzę tylko że jesteś aniołem całym swoim sercem. Taki jest przekaz.

    2009-11-07 19:14 Olga Paulina (k)
    Sławek, ciekawa jestem czy u mnie widzisz skrzydła?

    2009-11-07 19:05 Sławomir Majda (m)
    W pracy mam sporą rotację przychodzących ludzi. Czasami ktoś mnie zaciekawia i zdaję pytanie ,,kto to jest -czy Anioł? ,,Większość nie posiada skrzydeł nawet bidnych, popalonych kikucików wiec trzeba się podpytać. Odpowiedzi są rozmaite. Niekiedy z poziomu pytanej duszy przychodzi zapewnienie -nawet określenie właściwego koloru. Czasami widzę odpowiedź a przy innej okazji ona sama napływa z ,,Góry".
    Po takim sondażu awatar nieco jest zagubiony- robi się jakiś inny- bo nikt o te sprawy nie pytał jego duszy przez wiele wcieleń. Nie dyskutuję z duszami o ich anielskości kiedy jest oczywista. Jak wy rozpoznajecie inne anioły bez wahadeł, bez daru jasnowidzenia?

  • Piotr Tymianek 02-11-2010 21:21:47

    Kilka lat temu podczas medytacji został mi pokazany wokół Ziemi pierścień z mieczami wbitymi pionowo. Nie uzyskałem jednak głębszego wglądu na jego temat, jakie są działania i w ogóle po co jest nałożony. Powierzam Boże tobie sprawę ziemi i mieczy w nią wbitych , jeżeli jest taka wola twoja to zrób coś z tym i tymi którzy to zrobili , ty wiesz najlepiej co jest potrzebne aby ziemia i ludzie byli wolni , proszę o miłość i światło twoje w miejsce mieczy i zrozumienie dla tych co to trzymają , jeżeli taka wola twoja
    Modlitwa Doroty Kielan

  • s_majda 21-11-2015 17:15:50

    Od dwóch miesięcy pracuję z modlitwą "Ład i porządek we mnie", Każde zdanie przerabiam z osobna w wersji żeńskiej i męskiej. A jeśli coś nie chce puścić, To odpowiadam sobie szczerze dlaczego nie chcę przebaczyć sobie, sobie samemu, być wdzięcznym, wdzięczną i kiedy to zdanie oddam Bogu, to dopiero wtedy właściwe zdanie niejako samo wskakuje. Teraz tę samą modlitwę przerabiam w wersji : zasługuję, jestem godzien, godna.

    W trakcie tej pracy wiele dowiedziałam się o swoich poprzednich inkarnacjach a raczej uwikłaniach, które równocześnie oddawałam Bogu. Sporo tego było, w wielu przypadkach w zrozumieniu ich pomogły mi artykuły zamieszczone na stronie Modlitwa inna... 

    Dowiedziałam się między innymi, że ślubowania Amitaby były składane przez moich awatarów w Tybecie, starożytnym Egipcie i na Cejlonie. A jakimże zaskoczeniem dla mnie było, gdy zorientowałam się, że moja Dusza nadal czci Ra (teraz to już jest przeszłością). Dusza wierzyła - o zgrozo - że Ra jest dawcą życia, że ją stworzył, że całkowicie od niego zależy, bała się że ją spali wzrokiem. Wszystkie te i wiele innych takich bzdur oddałam Bogu i rozkodowałam, Mimo wszystko czuję że starożytny Egipt jeszcze mocno we mnie siedzi. Egipski panteon był liczny i trzeba się z nim rozprawić. Z otrzymanego listu.

  • Karolina Blitek 23-07-2019 23:05:39

    Propos przedwiecznych są w opowieściach Lovecrafta (tego, co napisał zew Cthulu) bogowie przedwieczni oczywiście chaosu, a tak poza fikcją literacką gdzie indziej czytałam o kodach od jakiejś grupy przedwiecznych, które mają ograniczać miłość. cytuję: „Chcę podzielić się wglądami z sesji. 

    Przedwieczni to istoty z ducha czyli pochodzą ze światła. Są one mentalne, rozwinięte w stronę intelektu, zamknięte mają serca. Dziś pokazała mi się ich geneza. Każdy mówi o nich niechętnie, nienawidzi ich, traktuje jak zło. Ja jednak w ostatnich tygodniach miałam klientów z podpięciami pod ich astral i zaczęło to wszystko schodzić najbardziej wtedy- gdy się z nimi o tym rozmawiało także poprzez ich dusze. Sami pozwalali mi puszczać. Temat przedwiecznych jest wyolbrzymiony nienawiścią do nich. [ bo to przyciągają, gardząc światłem ]Owszem maja zamkniete serca, to zresztą za mało powiedziane. Ale źdźbło światła, które w nich jest w duszy sprawia, że nie są oni do końca zniszczeni. Kontakt jest trudny, ale jest. Mi jest o tyle łatwiej bo sama kiedyś tam byłam. Przedwieczni To istoty światła, nie lubię mówić o czasie ale powiedzmy ze są bardzo "stare", i strefa "mroku" była dość blisko. Nie umiem określić tego dokładniej, to przekaz intuicyjny i widokowy. Po prostu była w zasięgu, można było tam przeniknąć. Ta strefa, czy też Planeta była zimna i wilgotna, była materialna ale jakby nie była, jej cząsteczki stały jakby w miejscu, nie poruszały się. Zero życia. Tam były istoty bez duszy, istoty obłe, nie mające ludzkiej formy, ale mające zmysł przetrwania, mające diabli spryt. Te istoty opętywały każdego kto tam wszedł i wychodziły z tego obszaru na swoich nowych "nosicielach". Rosły w nich, żerowały na ruchu cząsteczek, energii, wgryzały się w idee, w uczucia, to były "inicjacje" i tak powstali przedwieczni. Istoty światła zostały zżerane przez mrok w cielesnej postaci, energetycznej. Można powiedzieć, że przedwieczni to największe ofiary, jakie znam. Przeszył ich chłód, ich powrót do światła jest możliwy, ale trudny. Powiedziałabym że nie możliwy bo oni chyba na to nie wpadną, ale możliwy bo mają duszę, a dla Boga wszystko jest możliwe.

    Poczucie tej planety mroku, sprawiło we mnie dziwne przebudzenie. jakbym na końcu języka miała model rzeczywistości, ale jeszcze czegoś brakuje.

    Istoty, które pokodowały przedwiecznych są w każdej istocie, która była pokodowana przez przedwiecznych i te larwy są trudne do wytępienia. Odbijają światło, uciekają, maja niesamowitą intencje, siłę przetrwania. Żeby je wykastrować trzeba wbić się w wysokie wibracje duchowe i pozbawić je osłon. Naprawdę wysokie wibracje. Tylko odwołanie do Boga tu pomoże, z czystymi intencjami. A i tak to trwa. 

    Miałam już wcześniej z tym do czynienia ale nie wiedziałam skąd to. Wiedziałam tylko że jest to najczarniejsze i bardzo trudne do zlikwidowania. Nie zawsze się nawet dało. Ale już ja znajdę na was skuteczny sposób ropuchy!;)” 

     Wypowiedź jednej z użytkowniczek Link  w wątku poświęconym przedwiecznym.

    Jeśli któraś z dusz z wyżej opisanych jako przedwieczni w innych wcieleniach/wymiarach ogłosi siebie Bogiem-stwórcą będąc w astralu dobrze rozpoznawaną jako „przedwieczny” zwrot „Boże przedwieczny” spasuje mu idealnie. 

    Czytając wypowiedź na temat tej konkretnej grupy dusz zastanówmy się, czy używanie zwrotu „Przedwieczny” w stosunku do Boga otwierającego wszystkie  serca na miłość z zamiarem  nawiązania z Nim kontaktu, nie przyniesie odwrotnego rezultatu i nie wytworzy podpięć do innych niż stwórca istot.