Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Rozwijanie jasnowidzenia przez patrzenie w słońce - rozmowa grupowa

Rozmowa z dnia 26-12-2018r

Danusia R, 16:21Czy był już poruszany temat patrzenia w słońce, w pierwszej godzinie wschodu albo godzinę przed zachodem słońca? Czytałem, że to energetyzuje organizm a w tym szyszynkę która odpowiada za 3oko i postrzeganie pozazmysłowe? 
Sławomir Majda, 16:22Nie był. Mnie nie było to potrzebne. Ciekawa idea. Andrzej natomiast ciągle coś ćwiczy, aby lepiej jasnowidzieć.
Danusia R, 16:23Zaczęłam czytać o szyszynce i jak ją pobudzić, uaktywnić, i natknąłem się właśnie na tą technikę. 
Sławomir Majda, 16:24 jeśli ktoś jest nawalony, albo kogoś DDA trzyma, to gapienie się w słońce ...no pogorszy wzrok. 
Danusia R, 16:24Ale to się nie patrzy o każdej porze dnia. Podobno jak się osiągnie czas 45 min patrzenia w słońce to krew się oczyszcza. Bo tyle potrzeba, aby przez oczy przepłynęła cała krew i się odżywia energia, zamiast pobierać energię z jedzenia.
Marek Dzida, 16:29Spotkałem się kiedyś z tą technika , ale usłyszałem, że po co ci to jak masz Boskie światło; co oddajesz cześć egipskiemu bogu Ra ?
Danusia R, 16:32Generalnie jakiś czas temu prosiłam Stwórcy Wszystkich Dusz, że potrzebuję mieć więcej energii, bo bym tylko spała. Znalazłam dzięki Agnieszce stronę o odżywianiu na surowo. I tam też były czasowe głodówki o których wcześniej pisał Sławek Z. Zaczęłam praktykować zaczęłam czuć się coraz lepiej. Tylko odżywianie na surowo dużo kosztuje, i tak sobie mówiłam do Boga, żeby tak nie trzeba było jeść. No i trafiłam teraz na to słońce a i energia z gansow też służy do odżywiania. Oni mówili że potrzebowali coraz mniej jedzenia. No właśnie z tym Ra mnie trochę martwi. Z tym że ja patrzyłam to też pod kątem szyszynki, żeby ją pobudzić. Bo może to blokuje mi też jasnowidzenie. Marek Dzida, 16:35Ale światło Boże budzi wszystkie komórki i to w każdym poziomie budzi i zmienia DNA i RNA. To co tak się skupiasz na akurat na szyszynce 
Danusia R, 16:36Tu mi chodziło o to żeby nie trzeba było jeść albo bardzo mało i jak tu dać ciału energii 
Marek Dzida, 16:37Światło Boże też energetyzuje - ładuje komórki i to najlepszym jedzeniem jakie komórka może marzyć.
Danusia R, 16:44Czyli darować sobie patrzenie w słońce. 
Sławomir Majda,16:45 tak
Danusia R, 16:46Sławek a ty widzisz stan mojej szyszynki?
Sławomir Majda, 16:47Ogólnie masz aktualnie spore nawalenia. Widoczny jest od was ktoś z męskiej grupy i to może być spowodowane blokadą szyszynki.
Danusia R, 17:45 Słońce stworzył Stwórcą wszystkich dusz, a że później ktoś inny stwierdził, że będzie z niej czerpał profity to inny temat. Może trzeba po prostu to na intencje i przemodlić. I niech to działa jak Bóg by widział, tak jak z artefaktami, niby też Bóg to może wszystko zrobić sam a jednak korzystamy z leczydełek. Dla mnie to jakaś niekonsekwencja. Ale mogę się mylić. 
Sławomir Majda,18:06 Akurat solanka zawiera duże stężenie soli i działa rozkurczowo. Natomiast wpływ słońca na jasnowidzenie... Poćwicz to zobaczymy.
Małgorzata Krata, 19:38Z tego co czytałam to słońce wydziela jakąś ilość plazmy to może z tego ma przypisane właściwości oczyszczające. Ale jeśli na tym polega jego dobroczynne działanie, to obecnie dla nas to i tak znikoma ilość plazmy
Sławomir Majda,19:40To czemu ma komuś pomóc na jasnowidzenie? Gdyby tak było, to wszyscy by sobie pomogli w ten sposób. A jak te promieniowanie usunie z 3 oka wbite przedmioty, skutki karmicznego nawalenia itp? Dd patrzenia? Wątpię. 
Małgorzata Krata, 19:42Myślę, że nie pomoże.. jednakże pewnie wpatrywanie w słońce to działanie plazmy na 3 oko..moim zdaniem marne skutki bo bez oddania blokad to nawet plazmatyczne leczydełko przełożone bezpośrednio nie pomoże. Pewnie jakieś znikome skutki są i będą lepsze takie niż żadne.. Ale jak my mamy dostęp do plazmy w większym zakresie a i to samo w sobie nie pomaga..
Sławomir Zgłobicki, 19:49Przecież to nie o jasnowidzenie chodzi a o nie jedzenie, energię ze słońca zamiast np z jedzenia. 
Małgorzata Krata, 19:52Z tego co pamiętam Danusia R pisała żeby pobudzić szyszynkę i w aspekcie jasnowidzenia+to co piszesz to drugi temat, też poruszany.
Danusia R, 19:58Tylko Sł Zgłobicki zrozumiał o co mi chodzi. Ja nie twierdzę. że patrzenie w słońce usunie blokady.
Sławomir Majda,20:00Sławku a co ma dać energia ze Słońca w tym patrzeniu weń?
Danusia R, 20:00To jest jak pobieranie energii z jedzenia. 
Sławomir Majda,20:01Nabierzesz jak z jedzenia i co ma się stać? Polepszy się wzrok? No dajcie spokój...Podobnie można jasnowidzenie otwierać wg mnie sałatką z tuńczyka, albo z ogórka. Bo są wartościowe, jeszcze dobrze doprawione. Agnieszka miała słuszne uwagi do nakładania dłoni, no ale to się nie wybroni wg mnie. 
Danusia R, 20:04Podobno działa to na oczyszczenie krwi, a także na pobudzenie szyszynki, która przez wieki była zamykana abyśmy nie mieli kontaktu z Bogiem. Tu mi chodzi o dwie rzeczy naraz. O to, aby nie musieć tyle jeść i aby poprawić pracę szyszynki
Sławomir Majda, 20:05Ja jem dużo i często niezdrowo a coś tam jasnowidzę. Ale nie od ogórków, słońca itp.
Małgorzata Krata, 20:05Też nie wiadomo ile tak naprawdę zależy od samej szyszynki a ile w tym mitów
Sławomir Majda,20:06Tak. Twoja Dusza przecież miała opory, aby widzieć Gosiu. Więc nic nie pomoże, w podobnym nastawieniu. O ile jeszcze Dusza ma słuszne argumenty u Boga. Bo Sławek przełamał opory Duszy, a ja podobnie. Czyli obie dusze nasze nie miały argumentów słusznych.
Małgorzata Krata, 20:09Tak samo myślę jak Dusza tego nie chce to nie będzie, żeby nawet stanąć na głowie.. A czemu Dusza nie chce to kluczowy temat. Trzeba mieć dla Boga mocniejsze argumenty niż argumenty Duszy.
Danusia R, 20:30No a co z moją wolą? Podobno Bóg może pominąć duszę? Tu też chodzi mi o coś innego. Jak pracujemy z obciążeniami działamy na Duszę. Ale żeby w materii się zadziało, albo aby pomóc w tych zmianach to my awatarowie naszych dusz też musimy zmienić nasze np wzorce jedzenia, np jak przerabiamy wzorce pszczele. 
Małgorzata Krata, 20:35Ja rozumiem to tak, że opory Duszy w tej czy innej sprawie, to są te jej argumenty.
Danusia R, 20:41Ja chce wesprzeć zmiany jakie chce żeby zaistniały. Np poprzez zmianę żywienia, co pewnie mi się udało poprzez przepracowania wzorców np pszczelich. Jak chce lepiej zarabiać to np muszę oprócz przerobienia wzorców, wziąć się za poszerzenie wiedzy. Jak chce jasnowidziec to np trzeba przepracować wzorce. Ale fizycznie też mogę wpłynąć na szyszynkę która odpowiada za 3 oko, mogę oczyścić organizm itp. 
Małgorzata Krata, 20:50Rozumiem Ciebie Danusia R. Tylko, że akurat jasnowidzenie jest niematerialne, to ja też nie mam przekonania, ile włożonej pracy da skutek i jakiej pracy potrzeba w tej materii. Wiem, że są osoby które ćwiczył widzenie, ale też nie wiadomo, czy ich Dusze już nie wyraziły zgody i dlatego był pozytywny skutek. Jest wiele filmików jak ćwiczyć jasnowidzenie i mają ogromną popularność, ale znów mało jest osób, które są dowodem na skuteczność tych technik. Ja w sumie nie powinnam się na ten temat wypowiadać, bo nic w tej kwestii nie osiągnęłam. Ale wiele osób ćwiczy, stara się i nic nie stoi na przeszkodzie próbować, bo może masz wsparcie Duszy (tego nie wiemy) i będziesz miała spełnienie. Myślę, że promotorzy tych technik są zdania, że 3 oko to jak mięsień, który trzeba wyćwiczyć niczym na siłowni, żeby był sprawny ale zapominają też, że jest Dusza. Wiadomo, że niektórzy ćwiczą i może też np Bóg to przyjmuje wtedy za argument, że osobowość dokłada starań, więc wydaje mi się, że może to być korzystne w osiągnięciu celu.
Sławomir Majda,21:05Można widzieć z ciemności, lub też jasnowidzieć przez dietę np alkoholowo narkotyczną Link.
Małgorzata Krata, 21:13Gruczoły dokrewne są bramami światła, więc pewnie szyszynka jest tylko taką bramą dla 3 oka.
Danusia R, 21:18Przed wczoraj pozwoliłam sobie na różne jedzenie, a wczoraj gorączka i nudności. Może to nawalenie się u mnie przejawia. 
Sławomir Majda,21:32 Masz przed oczami coś grube jak kartka, białą zasłonę- Jak tablica wielka przed sobą. Dziwne... Teraz grube jest i puszyste. Takie struktury mają też sieci astralne. Normalne sieci mają oczka a tu jest puch- nic nie widzisz. To dziwne jest bo spuchło jak się przyjrzałem a trzymasz to w rękach i Dusza tym steruje. W pewnym sensie idea wypalania tego słońcem ma jakąś logikę...Zatem tobie również własna Dusza broni ci jasnowidzenia. Powodów może być wiele. Od obaw przed upadkiem osobowości, do obaw przed wykryciem przekrętów.
Danusia R, 22:36 Moje argumenty na jasnowidzenie:
1) Dzięki niemu będę mogła skuteczniej oddawać wzorce i blokady oddzielające Nas od Boga i Jego Stwórczej Siły Miłości.
2) Będę widziała zagrożenia ze strony innych i innych ataki
3)Będę mogła szybciej reagować na przekręty Mojej Duszy i innych
4)Ułatwi życie fizyczne - rozwiązywanie przyczyn problemów czy też blokad dlaczego coś blokuje jakąś sprawę
5) Będziemy mogli skuteczniej wykonywac np pokłony uzdrawiające pokłony - bo będziemy widzieć, co tam jeszcze się dzieje i co wymaga dopowiedzenia.
6) Będę mogła pomagać innym, aby zobaczyć ich obciążenia aby mogli je oddawać
7) Nie będę musiała żerować na innych - jeśli chodzi o wglądy. Macie jakieś jeszcze pomysły?
Agnieszka Muller, 22:43Najpierw Danusia R oczyść drogę aby modlitwy szły do Stwórcy Wszystkich Dusz a nie do bóstw, które się pojawiają mówiąc że przecież modliło się do nich. Co mogą zrobić bóstwa na pewno bajerować, kombinować i obiecywać.
Danusia R, 22:48To może byc kolejny punkt, aby widzieć gdzie ida modlitwy. Bo moge jeszcze lata spędzić na modlitwach a okaże się że to bałwochwalcze było, choć za każdym razem proszę o weryfikację i proszę, aby modlitwy nie były bałwochwalcze...Muszę sie lepiej do tego przyłożyć. Na razie walczę, aby opór przełamać przed jakąkolwiek pracą. Agnieszka Muller, 22:56Odnośnie dobrego samopoczucia i podniesionej energetyki to dają to oddawane intencji i modlitwy.
Sławomir Majda, 22:57 Danusia R- wypisz obiekcje jakie ma lub może mieć twoja dusza do twojego jasnowidzenia; Np używanie do destrukcji, do ubóstwienia siebie i innych, do bycia pośrednikami do Boga, do kosmitów, bóstw, goauldów itp. Bycie gumbasami, które nie ogarniają rzeczywistości w jednym wymiarze, a co dopiero w kilku. W tym guście napisz więcej zdań. Możliwość stania się takimi postaciami-brak bezpieczeństwa, brak ochrony Boga. Handelek z bóstwami, aby lepiej widzieć. Narkotyzowanie się aby widzieć. Zalety widzenia to jedno, a drugie to też będą wady.
Małgorzata Krata, 23:01A rozumiem obawy Danusi, że modli się od długiego czasu, a do Boga nie docierają modlitwy i że z jasnowidzeniem będzie skutecznie bo zobaczy odbiorcę...Z takim podejściem to wszyscy co nie widzą, nie mają żadnych szans na uwolnienie z karmy, bo wynikałoby, że prosimy o uwolnienia, uzdrowienia ciągle bóstwa.. To jak zaklęty krąg, beznadzieja
Sławomir Majda, 23:01Ta... ja znam już z 10 bóstw pochodzących tylko do Duszy jednego Avalokiteśvary. Bogowie jak należy, każdy jeden z nich. Nie mówiąc o innych boginiach, czy bóstwach. 
Małgorzata Krata, 23:03No to co zawsze pisze Agnieszka, że modlitwy idą do bóstw u tych, co nie widzą. U tych co widzą również- zależy to od Intencji duszy i osoby.
Agnieszka Muller, 23:03Piszę na podstawie swoich doświadczeń, gdy wypychałam moją Duszę do Boga to ona za każdym razem siedziała u innego bóstwa i tego trzeba mieć świadomość i rozumienie tego co widać. Bo jest to całokształt wierzeń duszy i awatarów.
Małgorzata Krata, 23:04No a idąc tym tokiem myślenia to intencje też oddajemy bóstwom... Straszna by była beznadzieja
Sławomir Majda,23:05 Jasnowidzieć to jedno, wiedzieć co się widzi to drugie, a umieć to zweryfikować u Boga to trzecie.
Agnieszka Muller, 23:05Gosia czytaj ze zrozumieniem. Piszę o swoich doświadczeniach, aby inni nie idealizowali.
Małgorzata Krata, 23:05Po co robić cokolwiek?
Agnieszka Muller, 23:06Pracować i oczyszczać drogę do Boga, też tak robię.
Małgorzata Krata, 23:06No jak modlitwy idą do bóstw a nic do Boga stwórcy Dusz nie dotrze, to jak mają oddawane intencje dotrzeć
Sławomir Majda,23:07Dobrze że mamy tu spółdzielnię pracy, gdzie jeden drugiemu widzącemu patrzy na ręce co tamten kombinuje. 
Agnieszka Muller, 23:07Weryfikowac za każdym razem, choć przy nieoczyszczonych wzorcach dusza może nadal skręcać w boczną uliczkę. Gdybym kierowała się tylko logiką, to byłabym przewiedzowana i nie rozwinęłabym talentu jasnowidzenia.
Sławomir Majda,23:10Gosia, uogólniając to masz rację. Jasnowidz na ogół nie widzi Boga. Więc jest nieomylny w widzeniu. Żerują na tym dusze z astralu i nie tylko. Jest wielu jasnowidzów nie rozumiejących drugiego przykazania Dekalogu, które zakazuje bałwochwalstwa. Wielu jest modlących się do bóstw. Zatem któż może ich zweryfikować i po co?
Agnieszka Muller, 23:12Nieomylnosc to przewiedzowanie.
Sławomir Majda,23:12Po co pukać do Boga? A nóż odpowie i wyjdzie na jaw, że się nie rozumie tego, co się widzi. Człowiek wyjdzie na nieuka. 
Danusia R, 23:13Dzięki za te informacje, faktycznie widzieć to jedno a interpretować to inna kwestia o tych zagrożeniach to też bardzo istotny punkt.
Sławomir Majda, 23:14Pamiętam sen, chyba z 1995 roku. Idę ulicą, a jakiś murzyn idzie za mną i gada mi do ucha. Przeszło mi wówczas po tym śnie, presjowanie na Boga w kwestii jasnowidzenia. Skoro ma mi ktoś, przecież nie widoczny, gadać w ten sposób jak ów murzyn. 
Agnieszka Muller, 23:14Wszędzie w astralu czekają pułapki. Idąc tym tokiem myślenia, to ci co widzą Boga mogą te kontakty źle interpretować, albo widzieć bóstwa.
Małgorzata Krata, 23:15No a czemu nikt nie pisze, nie ma wahań. Komu w takim razie oddajemy intencje?
Sławomir Majda,23:16Ja piszę, Agnieszka też pisze o zwodzeniu przez istoty z astralu. Czasem Sławek też dopisze.
Agnieszka Muller, 23:17Zwodzenie i bajerowanie jest, ale to nie zwalnia od dalszej pracy.
Danusia R, 23:17No tak tylko jest pytanie ile razy trzeba prosić o weryfikację? 
Agnieszka Muller, Ciągle i za każdym razem.
Sławomir Majda,23:17Dla Hindusa bogiem jest szczur, małpa, krowa. Może taki jak się postara, od takiej krowy dostać dar jasnowidzenia... Co prawda odpowiedniej jakości, stosownie do darczyńcy. Agnieszka Muller, 23:18Ale dusza musi słono zapłacić a nie zawsze jej się to opłaca. Tam nie ma nic za darmo.
Danusia R, 23:19No ja juz proszę o ciągła trwałą weryfikację i że chce i się modlę tylko do Stwórcy Wszystkich Dusz, do Boga Siły Stwórczej Miłości. I żeby nie było bałwochwalstwa w moich modlitwach. I że to samo proszę dla Duszy i wszystkich od nas. Ja jeszcze proszę abym była gotowa na jasnowidzenie, u żeby to było na Boską odpowiedzialność, i żeby było to bezpieczne dla mnie itp.
Małgorzata Krata, 23:24Agnieszka ja nie idealizuję tylko skoro wszyscy modlą się do bóstw, oddają intencje bóstwom, mówię do Boga- odpowiadają bóstwa..no to nigdy z tego się nie wyjdzie, skoro tak tak to zawsze działa. To jak mam mieć nadzieję na zmiany ? 
Agnieszka Muller, 23:26Tutaj Gosia to co piszesz to zakrawa na pesymizm, a przecież wszyscy jedziemy na tym samym wózku, pracując tymi samymi technikami. Jest jak jest, w astralu bajerują i wkręcają ale praca musi iść do przodu bo Stwórca Wszystkich Dusz patrzy na nas. Pracujemy dla swoich dusz i rodziny
Danusia R, 23:29Może Bóg to widzi ze my się staramy i mimo wszystko to do niego dociera. Mimo przekrętów Naszych Dusz i innych. 
Małgorzata Krata, 23:35No właśnie pocieszające jest zawsze to, że jednak Bóg (ten prawdziwy) i tak zawsze wszystko słyszy, widzi i jest wszędzie. To i tak na początek duża nadzieja i szansa na sukces. No i jeszcze kontynuując rozważania, to musi docierać w jakimś stopniu modlitwa do Boga skoro są otwarte serca (i to dość szybko jak ktoś zaczyna się porządnie modlić). Wydaje mi się, że żadnemu bóstwu nie zależy na czyimś otwarciu serca. Nie wiadomo czy są zdolni otwierać cudze serca-raczej zamykać i utrzymywać zamknięcie. 
Konrad, 11:39Można co kilka zdań w modlitwach dopowiadać "żeby to wszystko odbywało się bez znamion bałwochwalstwa" ale nie wiem, jakie są tego skutki.


Dodano : 27-12-2018 Przez: s_majda Przeczytano: 556 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.