Sukcesy wojenne, bandyckie, złodziejskie
Zastanowił mnie temat ,,sukcesów wojennych, złodziejskich, bandyckich i im podobnych” w kontekście załączonego tekstu o wojnie na Ukrainie. „Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony w styczniu 2026 r. wojska ukraińskie miały stracić 38 645 żołnierzy. Ponadto odnotowano zniszczenie 611 pojazdów opancerzonych przeciwnika, a więc nieco większej liczby niż w poprzednich miesiącach. Ukraińcy tymczasem zadeklarowali 268 takich sukcesów. Jeśli chodzi o zwalczanie artylerii przeciwnika, strona ukraińska naliczyła 1079 sukcesów w kategorii systemów lufowych i 46 rakietowych, rosyjska zaś odpowiednio 682 lufowych i 19 rakietowych.”
Czym są „sukcesy” w takim języku.
W przytoczonym fragmencie słowo „sukces” nie oznacza poprawy życia, rozwiązania konfliktu, osiągnięcia dobra wspólnego. Oznacza ilościowy zapis strat, zniszczeń i eliminacji.
Zatem sukces to cudza strata, czyjeś unicestwienie, bilans przemocy. Plan na jutro, oznacza jutrzejszą śmierć 60-100 tysięcy ludzi na danym obszarze, w obu krajach.
Ten sam schemat występuje w wojnie, bandytyzmie, złodziejstwie, strukturach mafijnych, brutalnych systemach władzy. Wydaje się słuszną opinia jaką promuje obecny Polski rząd, że przez 2 kadencje parlamentarnych rządów, partia PIS skupiała się na tym, jak ukraść jutro kolejne 50 mln. złotych z budżetu państwa.
Mechanizm psychologiczny ukazuje przesunięcie znaczenia od czynu do wyniku.
W normalnych warunkach uczynek wiedzie do odpowiedzialności, a ta rodzi konsekwencje. W narracji wspomnianych tu „sukcesów”; czyn to liczba cudzych strat i własny prestiż. Człowiek przestaje widzieć twarze ofiar, ich życie i drganie umierających ciał, ich historię. Widoczna staje się statystyka.
Odcinana jest empatia, gdy mówi się ,,38 645 żołnierzy” zamiast: „38 645 istnień”. Następuje znana dobrze redukcja człowieka do jednostki obliczeniowej, psychiczne znieczulenie, ułatwienie dalszej przemocy. To nie jest przypadek, to mechanizm ochronny i narzędzie władzy.
Spójrzmy na wspólny rdzeń: wojna + bandytyzm + kradzież. To nierozdzielni towarzysze. Na początku tej wojny, rosyjscy żołnierze grabili co mogli wynieść z ukraińskich domów. Z poczty na Białorusi wysyłali telewizory do swoich rodzin. Drobna uwaga. W moich wglądach jasnowidczych złote monety ze szwajcarskiej mennicy zawierają złoto wyrwane w obozach zagłady, z zębów Żydów.
Ten sam wzorzec myślenia występuje niezależnie od skali. Złodziej mówi: „udany skok”, bandyta mówi: „akcja się udała”, państwo mówi: „sukces militarny”. W każdym przypadku czyjaś strata zostaje nazwana przez innych osiągnięciem. Legalność takich ,,sukcesów” nie zmienia struktury psychicznej jednostek i grup społecznych. Różnica między wojną „państwową”, a przemocą kryminalną jest prawna i narracyjna, nie strukturalna. Mechanizm wewnętrzny jest ten sam: dominacja, eliminacja, przejęcie, kontrola.
Liczby ,,sukcesów” to narzędzie władzy i propagandy. W przytoczonym tekście każda strona podaje inne liczby, każda strona ogłasza własne sukcesy. A liczby są nieporównywalne i nieweryfikowalne. To pokazuje, że liczby nie służą prawdzie, liczby służą podtrzymaniu narracji. „Sukces” staje się argumentem propagandowym, środkiem mobilizacji, uzasadnieniem dalszych działań.
Skutki długofalowe takiego myślenia dla jednostki, to znieczulenie emocjonalne, normalizacja przemocy, rozszczepienie między moralnością prywatną a publiczną. Człowiek może współczuć w życiu osobistym bo ktoś rodziny choruje na raka, a jednocześnie akceptuje masową przemoc jako „konieczność”. Dla społeczeństw i narodów ugruntowuje się utrata języka opisu cierpienia, wychowanie kolejnych pokoleń w logice „wygranych i przegranych”, łatwiejsza zgoda na eskalację konfliktów.
Dlaczego te „sukcesy” są iluzoryczne? To sukcesy krótkoterminowe, oparte na destrukcji, wymagające ciągłego podtrzymywania przemocą. Wojenne, bandyckie i złodziejskie „sukcesy” nie tworzą trwałej stabilności, nie rozwiązują przyczyn konfliktów, zawsze generują dalsze skutki uboczne, zły los, czarne godziny, karmę z nieodłącznym szokiem bojowym.
Opublikowano: 04/02/2026
Autor: Sławomir Majda
Kateogrie: Prostytutka i żołnierz [PTSD]


Komentarze