Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.


artykułach i komentarzach w komentarzach

Losowe zdjęcie

Modlitwa Inna Niż Wszystkie
Samotności u kobiet. Aspekty

Niekiedy samotna kobieta stawia sobie pytanie dotyczące tworzenie związków.
- Dlaczego ja nie mogę stworzyć żadnego związku, dlaczego ja nie przyciągam mężczyzn
do mojego życia. Moją rodzinę, pracę, przyjaźnić wypełniają tylko kobiety. Zastanawiam się, co może być przyczyną i jak mam się wreszcie z tego wyplątać.
Ta sprawa dotyczy nie tylko kobiecych zwodów jak pielęgniarka, księgowa, aptekarka, szwaczka itp. Analizując problem musimy zobaczyć jak temat ,,czuje” dusza danej osoby. Po pierwsze , to widać w co i jak jest ubrana. Może mieć stroje nierządnicy, wygląd wiedźmy, lub wyrażać energetykę modliszki.
W jej otoczeniu znajduje się wówczas duża liczba mężczyzn, którzy byli kochankami poprzednich inkarnacji Duszy. Od każdego z nich Dusza ma założony pas cnoty oraz rozchodzą się liczne łańcuchy. Dusza mówi, że obiecają im niegdyś swoją wierność której nie potrafiła dochować. Z kolei mężczyźni i ich dusze są trzymani na rozmaitych uwięziach, łańcuchach, obrożach itp.
Bywa że zapytana duszyczka odpowiada mniej więcej tak:
- Jako kurtyzana, za dużo obiecywałam- ponad moje siły. Teraz wolę otaczać się w towarzystwie kobiet. Mam za dużo już seksu z mężczyznami jako Dusza. Chciałabym aby osobowość ułożyła sobie życie z kobietami. Póki, co mam przesyt mężczyznami. Prosiłam Boga przed wcieleniem, abym otrzymała takie środowisko pełne kobiet. Nie wyobrażam sobie abym mogła ułożyć sobie życie z mężczyzną na poważnie.

Niebawem Dusza może zmienić postać i ukazać się jako kobieta z charakterystycznie założonymi rękoma niczym modliszka. Na pytanie skąd ta inicjacja informuje:
Chciałam mieć władze nad mężczyznami. Otrzymałam ją ale nie wyszłam na tym najlepiej. Miałam ich dość i nadal mam. Zostawiali mnie z dzieckiem. Nie radziłam sobie z wychowaniem ich. Nie podołałam zadaniu jako matka sprowadzając go na drogę nierządu - córki, a synów ku zbrodniom, złodziejstwu. Zawiodłam na pełnej linii jako matka.

Bywa i tak, że za kilka dni Dusza zmienia znowu przebranie i wygląd—tym razem na wiedźmę.
- Musiałam sobie radzić jakoś tak? Skoro nie mogłam utrzymać mężczyzny próbowałam czarów oraz uroków.
- Pokazujesz różne rzeczy na raz—raz, że masz dość już mężczyzn i chciałabyś aby osobowość ułożyła sobie życie z kobietami. Następnie, iż mężczyźni ciebie zostawiali a potem że pragnęłaś ich utrzymać na znane Ci sposoby. Czy było to skuteczne?
Masz sprzeczne dążenia- chcesz mężczyzny ale już masz ich dosyć, bo za dużo już masz seksu z nimi jako Dusza. A twoje wspomnienia z poprzednich inkarnacji opierają się na zasadzie—bierz i usidlij go (tu z inicjacji o charakterze modliszki), utrzymaj go przy sobie (czary, uroki jako wiedźma). Dodatkowo wokół ciebie sporo Dusz męskich jakie trzymaj? Ciebie na uwięzi—tym sposobem odpychasz wszystkich kandydatów na stałego partnera dla swojej własnej osobowości.
A odpowiedź Duszy jest zwykle taka: Nie widziałam tego w ten sposób. Jednak nie widzę wyjścia z tego.

- Początki zawsze są trudne by przejść to wszystko - zwłaszcza kiedy widać w energetyce ślady po dawnych transach alkoholowych i narkotycznych w postaci myślokształtów strzykawek, butelek energetycznych oraz liści marihuany najwięcej zgromadzonych w trzecim oku. Przez to osąd istoty jest zaćmiony.
Czy jesteś otwarta, gotowa na zmiany w obecnym życiu?
Odpowiedź Duszy: Nie mam wyboru. Najchętniej bym nic nie robiła, ale muszę. Obiecano mi spełnienie o ile przełamie swój opór.

Czy taka praca z modlitwami ci odpowiada, czy jest dla ciebie skuteczna?
Odpowiedź Duszy: Nie wiem czy modlitwy mogły coś zmienić. Zabroniono mi kiedyś się modlić do Boga [Kto ci zabronił?] Religia [Jakaś] W kościele kiedyś kobiecie nie wolno było się modlić—szanowałam tą zasadę jaka została mi mocno wpojona [Wkodowana?]
Do mnie bardziej czyny przemawiają.
- Jednostka zwykle ma blokady ponad głową, zablokowany czakram korony- w pokłonie trzeba zdjąć nałożone blokady i oddał Bogu Dawcy życia aby nie blokować boskiej odpowiedzi.
Czy dusza dobrze się czuje w tej pracy i czy tym będzie się zajmować przez całe życie obecne?
- Odpowiedź Duszy: Praca jest dla mnie nieciekawa. Nie chodzi mi o tą konkretną pracę. Nie podoba mi się po prostu, że na nią trzeba przeznaczać czas kiedy można by było czerpać przyjemności z życia. Dlatego nie narzekam na pracą. Mi obojętnie gdzie będą pracować. I tak Dusze nie spędzają w pracy całego dnia czy nawet godziny bo się tam nudzą. Mi to obojętnie.
- Co duszy o takim uwikłaniu sprawia najwięcej radości w życiu?
- Odpowiedź Duszy: Póki co nie mam radości.


Dodano : 07-09-2012 Przez: s_majda Przeczytano: 580 razy
Komentowanie możliwe jest dla osób zalogowanych.
  • Sławomir M. 28-12-2012 20:35:23
    Kiedy kobieta ma problem z doborem partnera, męża w jej wieku (lub w przybliżonym) to przejawiają się obciążenia Duszy z poprzednich inkarnacji z: prostytucji, z kobiety o charakterze modliszki, wiedźmy, maga (a te korespondują z obciążeniami wojskowymi, DDA, satanistycznymi z którymi też należy pracować by był efekt).

    Też jest to spowodowane postawą 'musi to być mężczyzna w moim wieku tak osiągnę szczęście' to wtedy pojawia się kwestia wywyższania takiego mężczyzny, ponad Boga Dawcę Życia i szukania w nim spełnienia. Wtedy automatycznie taki przyszły mąż może być przyblokowany (proszę zapoznać się z treścią poniżej umieszczonego komentarza).

    Również Dusza może właśnie chcieć doprowadzić do tego, że w akcie desperacji kobieta zdecyduje się mieć dziecko z jakimkolwiek mężczyzną, bo będzie się obawiać, że nie ma już czasu na szukanie lepszego. A tu mogą wchodzić kwestie umów między Duszami, a nawet przyszłym dzieckiem. Dusza inkarnowanej kobiety może celowo szukać dawcy nasienia do spełnienia jej priorytetów, ale jakim kosztem? Sam Stwórca może tu jedynie udzielić głosu.

    Równie dobrze Dusza może przejawiać niezadowolenie ze Stwórcy i blokować całą pracę inkarnacji, dlatego w takiej sytuacji najlepiej równolegle pracować nad takimi kwestiami jak:

    1. Uzdrowić relacje z Bogiem Dawcą Życia, odnowić z Nim kontakt i wyzbyć się do Niego pretensji za swój los, niepowodzenia itp.

    2. Rozwiązać jakiekolwiek umowy Duszy

    3. Przerabiać kolejne intencje pracując z obciążeniami

    4. Odsłuchiwać pakiety modlitw (prostytucji, wojska, satanizmu, DDA, pakietu odnośnie Stwórcy)

    5. Praca nad zmianą swojego charakteru, światopoglądu- czyli nad obecną inkarnacją Duszy,

    zmiana nastawienia do wydarzeń z przeszłości i ich uzdrowienie:

    -praca niemalże terapeutyczna, lub taka właśnie, nad relacjami z rodzicami jakie istniały (lub nie) w dzieciństwie; bardzo ważne jest uzdrowienie tej kwestii, zwłaszcza z ojcem (w przypadku inkarnowanej kobiety; w przypadku mężczyzn z matką)

    -praca nad traumatycznymi przeżyciami

    -zmiana podejścia do szukania szczęścia, spełnienia w innych ludziach, przedmiotach i obierania ich za cel egzystencji

    -praca nad emocjami, uczuciami m. in. nad : zazdrością, pychą, wywyższaniem się, wewnętrzną i zewnętrzną agresją (jaka również odpycha potencjalnych 'odpowiednich' mężczyzn), krytykowaniem siebie oraz innych, porównywania się itp.

    6. Praca z pokłonami uzdrawiającymi relacje z innymi istotami, osobami z obecnego wcielenia jak i poprzednich Duszy

    7. Prosić Boga Dawcę Życia w modlitwach własnych, aby działa się Jego wola w tej kwestii (skupiając się na modlitwie "Stwórco proszę Ciebie o ....." wychodzi się z pozycji roszczeniowej; takie modlitwy sprawdzają się w przypadku kiedy osoba i jej Dusza są gotowe według Boga Dawcy Życia; są przypadki gdy osobowość nie musi o to prosić bo otrzymuje przed przysłowiowym pomyśleniem)

    8. Pytać Stwórcę, co robić- nawet bezustannie bowiem każdy przypadek jest indywidualny.

    Każda Dusza ma inne relacje ze Stwórcą i jedna po jednej prośbie osobowości otrzymuje, co chce, a inna latami może prosić i tego nie otrzyma (kwestia gotowości).

    Według Sławomira Majdy praca nad obciążeniami odnośnie partnera, męża to dwa lata ciężkiej, bezustannej pracy bowiem trzeba przerobić kwestie seksualności własnej i Duszy. Także warto przerobić kwestie macierzyństwa oraz ojcostwa (w przypadku zarówno kobiet, jak i mężczyzn) oraz relacji międzyludzkich.



    Komentarz:

    "Powracają do mnie przerobione intencje. Czym jest to spowodowane?

    Robiąc intencje należy pamiętać o kilku rzeczach.

    Jeśli osoba podchodzi do tego w ten sposób "Zrobię teraz wszystkie intencje z pracy. Bóg da mi teraz legalne źródło dochodu" to może upaść.

    Jeśli osoba myśli "Zrobię intencje odnośnie modliszki. Mężczyzna na męża zaraz się znajdzie" to myli się

    Jeśli osoba podchodzi tak "Zrobię jak najwięcej intencji by pozbyć się obciążeń. To da mi szczęście" to już może liczyć na nieszczęścia.

    Poddając się aktowi łaski Boga Dawcy Życia, i stawiając za najwyższe dobro, za cel wypełnienie boskiej woli, dążenie do Niego, już jest się szczęśliwym, a sama praca z intencjami czy modlitwy jest czystą przyjemnością.

    A wszystkie dobra i nie tylko one pojawiają się same .

    Jeśli człowiek ceni coś bardziej od Boga (lub Dusza to czyni) to dostęp do tego jest przyblokowany. Jeśli jednostka ceni bardziej od Stwórcy miłość do mężczyzny/kobiety, pieniądze, powodzenie, karierę, urodę, szczęście rodzinne to te wartości prędzej czy później legną w gruzach. Straci się zdrowie, uroda wyblaknie.

    Tak więc, by intencje nie były blokowane ważne jest dążenie do Stwórcy niezależnie od okoliczności i wyzbycie się do Niego pretensji. Jeśli one w nas trwają i człowiek (poprzez odczucia Duszy) czuje się oszukany- modlitwy i intencje są zawieszone, i dopiero w odpowiednim czasie (wg Stwórcy )zostaną odblokowane i przejawią się namacalne ich rezultaty.

    O skuteczności świadczy również rzeczywista pozytywna zmiana własnego charakteru- wyzbycie się złości, pretensji, szukania winnych, irytacji na świat. Warto zrobić pokłon uzdrawiający relacje z całą ludzkością, a także z najbliższymi istotami, które kiedykolwiek zdradziły, oszukały, kłamały.

    Jeśli nie następuje przemiana wewnętrzna, podejścia do życia- to powstają nowe obciążenia u Dusz/ludzi/istot lub są odtwarzane stare wzorce (nawet jeśli intencje z ich przejawiania były zrobione zrobione prawidłowo). 

    Wszystko bowiem ocenia ta sama jednostka opiniotwórcza, ten sam Bóg. 

    a)On pamięta pierwszy bunt duszy/istoty przeciwko Bogu.

    b)On pamięta kolejne bunty duszy/istoty+osobowości przeciwko Bogu i bliźnim. 

    c)On i tylko On rozlicza nas ze wszystkiego na każdym poziomie istnienia. 

    Może być i tak, że osoba rozliczyła się doskonale, ale dusza oporuje. Ale może być i tak, że pozostaje jeszcze coś do uzdrowienia poza naszym Ziemskim czasem i naszą Ziemską przestrzenią. Jak my mamy to opowiedzieć, jak to zdefiniować? Wypada zdać się jedynie na boskie podpowiedzi oraz łaskę. 

    Kolejna sprawa wygląda następująco- jeśli pracowało się z obciążeniami odnośnie kobiety o charakterze modliszki a nie został przerobiony pakiet intencji odnośne magii to intencje mogły zostać przyblokowane, czyli dalej przejawia się brak efektu w materii."